Magdalena Ogórek domaga się przeprosin od Muzeum Polin

Na najnowszej wystawie Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, “Obcy w domu”, znalazły się twitterowe wpisy Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza. Ziemkiewicz skrytykował muzeum, a Ogórek domaga się przeprosin.

W lipcu 2017 r. Magdalena Ogórek zasugerowała senatorowi Markowi Borowskiemu zmianę nazwiska “z Berman na Borowski”. Senator odpowiedział, że nigdy nie zmieniał nazwiska. “A ojciec też nie zmieniał? Senator w wolnej Polsce musi rozliczyć się ze stalinowskiego i KPP-go spadku #cozaerudycjapaniesenatorze” – skomentowała na Twitterze Ogórek. Za swoje wpisy została skrytykowana przez SLD, z której to ramienia kandydowała w ostatnich wyborach prezydenckich. Obecnie Ogórek związana jest w TVP. Jej twitt o rzekomej zmianie nazwiska Borowskiego trafił na wystawę w Muzeum Polin.

Znalazł się tam też wpis Rafała Ziemkiewicza: “Przez wiele lat przekonywałem rodaków, że powinniśmy Izrael wspierać. Dziś przez paru głupich względnie chciwych parchów czuję się z tym jak palant”.

“Haniebny postępek @polinmuseum postrzegam jako kolejny wyraz opresyjnej propagandy politycznej. Jeszcze dziś do muzeum zostanie przesłane wezwanie do natychmiastowych przeprosin – w przeciwnym wypadku wystąpię na drogę sądową. #niewolnokneblowaćpytańostalinizm” – oświadczyła na Twitterze Ogórek.

“Niewiarygodna bezczelność i głupota muzeum ‘Polin’. Po kuriozalnej ‘debacie’ Michnika &co, że ‘marzec wciąż trwa’ i PiS gorszy od Gomułki, oto kolejny dowód, że instytucja ta zamiast statutowym celom służy partyjnej propagandzie ‘opozycji totalnej'” – skomentował sprawę Ziemkiewicz.

O wystawie “Obcy w domu” można przeczytać tutaj.