Burmistrz izraelskiego miasta cenzurowany w Polsce? Radomsko zapewnia, że nie

Fot. RonnyK / pixabay.com CC0 Creative Commons

Eli Dukorsky, burmistrz miasta Kiryat Bialik, miał w poniedziałek w Radomsku wygłosić przemówienie w trakcie uroczystości upamiętniającej ofiary Holokaustu. Media podały, że jego słowa zostały ocenzurowane przez stronę polską. “Po konsultacjach w Ministerstwie Spraw Zagranicznych uznaliśmy, że nie możemy ingerować w treść przemówienia burmistrza Kiryat Bialik, który reprezentuje administrację Państwa Izrael, i z którym łączą Polskę liczne więzi i strategiczne partnerstwo” – zapewnia prezydent Radomska, Jarosław Ferenc, w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji.

Radomsko i Kiryat Bialik są miastami partnerskimi. Poniedziałkowa uroczystość miała upamiętnić ofiary zagłady radomszczańskiej społeczności żydowskiej. W piątek strona izraelska przesłała przemówienie burmistrza do tłumaczenia na język polski. Wtedy okazało się, że w tekście pojawiają się sformułowania, które nie odpowiadały stronie polskiej. Radomsko zapewnia jednak, że niczego nie próbowano cenzurować, a jedynie zwrócono się z “nieformalną prośbą” o “koncyliacyjny” charakter spotkania, “pozwalający lepiej się poznać, rozwinąć życzliwe i przyjazne relacje oraz odrzucić stereotypy. Nasi partnerzy z Kiryat Bialik, niestety, pozostali przy swoim stanowisku” – podkreśla Jarosław Ferenc.

Dukorsky miał w swoim przemówieniu powiedzieć o postawach Polaków w czasie wojny, w tym również tych negatywnych, o mordowaniu Żydów przez Polaków oraz o liczbie ofiar takich zdarzeń. Izraelskie media podały, że jego przemówienie miało zostać ocenzurowane przez stronę polską. W związku z tym wygłosił je na prywatnej uroczystości, w której udział wzięli jedynie izraelscy uczniowie.

“W tekście znalazły się opisy dotyczące tragicznych losów Żydów podczas II wojny światowej. Z przedstawionych przykładów wynika, że sprawcami morderstw i okrucieństw wobec Żydów byli Polacy, którzy we współpracy z nazistami bez określonej narodowości wymordowali m.in. 200 tysięcy Żydów. Przytoczone opowieści mają charakter osobisty, dlatego też trudno traktować je jako źródło wiedzy historycznej. Mogłyby być z pewnością przedmiotem debaty historyków bądź rozważań akademickich dotyczących czasami trudnych relacji polsko-żydowskich. Podobnie jak przytoczone cyfry dotyczące liczby ofiar, które nie są odzwierciedleniem ustaleń większości z historyków zajmujących się okresem II wojny światowej. Przedstawione teorie są mocno kwestionowane przez wielu historyków od strony metodologicznej i źródłoznawczej jako nieznajdujące oparcia w dotychczas prowadzonych badaniach” – mówi Jarosław Ferenc.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej „kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega karze grzywny lub karze pozbawienia wolności do lat 3”.