Akademia Filmowa wyrzuca Romana Polańskiego

fot. Georges Biard [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Zarząd Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej na zebraniu 1 maja zdecydował o pozbawieniu członkostwa aktora Billa Cosby’ego i reżysera Romana Polańskiego ze względu na “standardy postępowania organizacji” uchwalone po skandalu z Harveyem Weinsteinem.

W 1977 r. Roman Polański molestował 13-letnią Samanthę Geimer. Miał za to stanąć przed sądem, ale wyjechał z USA i – mimo licznych prób ekstradycji – nigdy nie wrócił.

Dziś Geimer stanęła w obronie reżysera. “To brzydka i okrutna akcja” – tak określiła wyrzucenie Polańskiego z Akademii w rozmowie z Vanity Fair. “To nie zmienia seksistowskiej kultury w Hollywood. Akademia nie ma prawdziwego honoru, to wszystko to tylko PR”.

Sprawę Polańskiego skomentowała też Agnieszka Holland w rozmowie z Wirtualną Polską. “Ta historia wydarzyła się 40 lat temu. Wydaje mi się, że to przesada. Po takim czasie sprawy, nawet jeśli są haniebne, ulegają przedawnieniu. Człowiek jest już zupełnie kim innym” – uważa reżyserka. “Znam Romana Polańskiego od wielu lat. Bardzo go lubię i szanuję, ale to nie zmienia faktu, że to, co wtedy robił, jest naganne. Ale minęło 40 lat. Gorsze zbrodnie po 40 latach ulegają przedawnieniu”.