Na początku tego roku ma zostać podpisana umowa między Muzeum Historycznym Miasta Krakowa, a Gminą Wyznaniową Żydowską w Krakowie i krakowskim samorządem, zgodnie z którą Muzeum będzie zarządzać terenem dawnego obozu w Płaszowie. Dzięki temu dojdzie do uporządkowania terenu i jego upamiętnienia.
– Będziemy się troszczyć o upamiętnienie terenu byłego niemieckiego nazistowskiego obozu KL Płaszów – zapewnia wicedyrektor Muzeum Jacek Salwiński.
W miejscu dawnego obozu koncentracyjnego w Płaszowie wciąż spoczywają szczątki ofiar zamordowanych tam w czasie wojny. – Na terenie byłego obozu trwają już archeologiczne, nieinwazyjne badania georadarowe. Ich wyniki powinniśmy poznać w jeszcze w styczniu – wyjaśnia Salwiński. – Prace archeologiczne są na tym terenie prowadzone po raz pierwszy, więc z dużym zainteresowaniem czekamy na ich wyniki.
Po otrzymaniu wyników Muzeum wraz z GWŻ w Krakowie i naczelnym rabinem Polski zdecyduje o dalszych pracach archeologicznych, tym razem inwazyjnych.
Nie będzie to pierwszy obóz, na terenie którego archeolodzy dokonali wykopów. Podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu w Treblince.
