“Nie ma żadnych opóźnień” – brak powołania Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej w rządowych mailach

Posiedzenie Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, 2017 r.

Mateusz Morawiecki od 2018 r. nie powołał nowego składu Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Z maili ujawnionych przez serwis poufnarozmowa.com wynika, że otoczenie premiera próbowało bagatelizować tę sprawę i nakłonić dziennikarzy zagranicznych mediów do niepodejmowania tematu.

Międzynarodowa Rada Oświęcimska została powołana w 2000 r. przez premiera Jerzego Buzka, jako instytucja opiniodawczo-doradcza. Od tego czasu Rada miała trzy sześcioletnie kadencje. Do 2014 r. jej przewodniczącym był Władysław Bartoszewski. Na cztery lata ostatniej kadencji – do 2018 r. – tę funkcję przejęła Barbara Engelking. W skład Rady wchodzili naukowcy i dyrektorzy muzeów z Polski, Izraela, Stanów Zjednoczonych i Francji.

“Obecnie trwa proces powołania przewodniczącego rady nowej kadencji, nie ma żadnych opóźnień” – miał pisać w rzekomym mailu w maju 2018 r. Andrzej Pawluszek, sekretarz Morawieckiego.

Do tej pory premier nie powołał nowej Rady.

W maju 2018 r. o problemach z powołaniem Rady pisała Gazeta Wyborcza. Powodem zachowania Morawieckiego była książka “Dalej jest noc”, współredagowana przez Engelking. Dodatkowo Rada krytycznie wyrażała się o pomyśle Beaty Szydło utworzenia w Oświęcimiu kolejnego muzeum – tym razem poświęconego Polakom ratującym więźniów obozu.

Wiosną 2021 r. minister kultury Piotr Gliński powołał do innej instytucji – rady Muzeum Auschwitz-Birkenau – właśnie Beatę Szydło. W związku z tą decyzją z zasiadania w radzie zrezygnowali Stanisław Krajewski, Krystyna Oleksy i Marek Lasota. Edward Kosakowski (konserwator zabytków związany z ASP w Krakowie) zrezygnował z członkostwa, mówiąc: “W obecnej sytuacji nie jest dla mnie problemem sam skład Rady, ale okoliczności i konsekwencje zmian”.

Ministerstwo kultury jesienią 2021 r. na wolne miejsca powołało Monikę Krawczyk – dyrektor ŻIH, Alberta Stankowskiego – dyrektora Muzeum Getta Warszawskiego, Romana Kwiatkowskiego – prezesa Stowarzyszenia Romów w Polsce oraz Michała Zajdę – pracownika IPN w Krakowie. Przewodniczącą tej rady została Monika Krawczyk.

O powołaniu nowego składu Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej nadal nie ma mowy.

Dzięki mailom, jakie publikuje portal poufnarozmowa.com, wiemy jak rząd próbował poradzić sobie z tą sprawą. Andrzej Pawluszek miał zasugerować unikanie oficjalnego oświadczenia, by nie pisały o tym zagraniczne media. “Słowa przewodniczącej Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej >>(…) marnowany jest dorobek instytucji, która pracowała nad dobrymi relacjami między Polską a Izraelem (…)<< to łakomy kąsek nie tylko dla nieżyczliwych nam mediów w PL, ale przede wszystkim zagranicą” – miał napisać.

Później Pawluszek miał wysłać maila zatytułowanego “Dobry news”, w którym informował, że Vanessa Gera dziennikarka Associated Press została “pozytywnie spacyfikowana” i nie będzie pisać o tej sprawie. “Jutro będę rozmawiał z Golem [Kalevem – przyp.red.] z The Jerusalem Times [chodzi o Jerusalem Post – przyp.red.] i Oferem [Aderetem – przyp.red.] z Haaretz, by przekonać ich do tego samego”.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!