Izraelski Arab, przewodniczący związku kupców na jerozolimskim Starym Mieście, zaoferował 10 tysięcy dolarów nagrody dla osoby, której informacje pomogą schwytać Nashata Milhema.
Milhem w piątkowe popołudnie zaatakował gości pubu Simta na ulicy Dizengoff w Tel Awiwie. Zastrzelił dwie osoby, ranił kilka z nich. Później zastrzelił też taksówkarza.
Izraelskie służby wciąż prowadzą poszukiwania terrorysty. Aresztowano kilku członków jego rodziny.
Mazen Qaq, który zaoferował nagrodę, powiedział, że “jest to osoba, która działa przeciwko izraelskim obywatelom i nie pozwolę, by ktoś taki zniszczył zaufanie i bezpieczeństwo”.
Przychody sprzedawców na Starym Mieście spadły o 70 procent w ciągu ostatnich kilku miesięcy z powodu ataków palestyńskich nożowników i innych gróźb przeciwko Żydom.
Milhem najprawdopodobniej opuścił Tel Awiw i ukrywa się na północy Izraela. Jego ojciec, aresztowany wczoraj, uważa, że jego syn przebywa na Zachodnim Brzegu.
