Sąd Najwyższy oddalił dziś wniosek prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobry, o to, by sprawę ekstradycji Romana Polańskiego do USA zwrócić do rozpatrzenia krakowskiemu sądowi.
– O ile nawet zgadzamy się z pewnymi poglądami zawartymi w kasacji, to nie stwierdziliśmy, aby orzeczenie krakowskiego sądu wydane zostało z rażącym naruszeniem prawa – mówił sędzia Michał Laskowski.
W kasacji należało wykazać, że w postępowaniu przed sądami niższych instancji doszło do naruszenia prawa. Sąd Najwyższy nie rozstrzyga o winie lub niewinności, a jedynie bierze pod uwagę ewentualnie naruszenie obowiązujących procedur. Takiego naruszenia sędziowie się nie dopatrzyli.
W 1977 Polański został przez sąd w Los Angeles uznany za winnego uprawiania seksu z nieletnią. Przed ogłoszeniem wyroku wyjechał z USA. Obawiając się aresztowania, nie odebrał w 2003 Oscara za film “Pianista”. Obecnie mieszka w Francji.
