W grudniu 2017 r. Roman Polański, pozwał izraelskiego dziennikarza, Matana Uziela, za zniesławienie, polegające na twierdzeniu, że reżyser zgwałcił lub napastował kilka nieletnich kobiet. Teraz Polański wycofał pozew, a sąd nakazał mu zwrot kosztów stronie przeciwnej w wysokości 20 tys. szekli.
Matan Uziel w marcu 2016 r. założył stronę internetową “Prawdziwe kobiety, prawdziwe historie” dla kobiet, które przeżyły traumę związaną z napaścią seksualną. W październiku Uziel uruchomił stronę http://www.imetpolanski.com/, na której namawiał kobiety skrzywdzone przez reżysera, by dzieliły się swoimi historiami.
Polański domagał się 1,5 mln szekli odszkodowania.
W niedzielę sprawę z powództwa reżysera rozpatrywał sąd w miejscowości Herclijja. Ponieważ Polański “wycofał pozew na relatywnie wczesnym etapie procesu”, wysokość kosztów sądowych określono na 20 tys. szekli, a nie jak domagał się Uziel – 200 tys.
Prośba o wycofanie pozwu została złożona trzy miesiące temu. Izraelski dziennikarz domagał się nie tylko wycofania pozwu, ale decyzji sądu o jego odrzuceniu, by uniemożliwić reżyserowi złożenie go ponownie w przyszłości. Tak też się stało.
Po wniesieniu pozwu sąd domagał się od Polańskiego osobistego stawiennictwa na rozprawie, ale ten odmówił.
Uziel pracuje obecnie nad filmem dokumentalnym dotyczącym Polańskiego.
