“My uświęcamy życie, a morderca uświęca śmierć”

fot. Noam Bar-Shalom

W niedzielę odbyły się pogrzeby dwóch ofiar zamordowanych przez terrorystę w Tel Awiwie. Żegnano ich, jako tych, którzy “polegli na polu bitwy nienawiści”.

Tysiące mieszkańców Izraela wzięło udział w pogrzebach Szimona Ruimiego i Alona Bakala. “Twoja śmierć pozostawia nas złamanych” – powiedział ojciec Bakala.

Bakal został pochowany w rodzinnej miejscowości Carmiel, a Ruimi w mieście Ofakim. Zostali zamordowani przez izraelskiego Araba Nashata Milhema w piątek, gdy otworzył on ogień na ulicy Dizengoff w Tel Awiwie. Rannych zostało siedem innych osób.

“Aloni, Aloni, Aloni, będziemy się zawsze kochać” – mówił podczas uroczystości pogrzebowej Dawid Bakal, ojciec ofiary. Pytał również, jak to jest możliwe, że musi pożegnać kogoś, kto nie skończył jeszcze 27 lat i jak ojciec może pochować syna. Dziewczyna Bakala, Lior, powiedziała, że Alon obiecał jej, iż będą na zawsze razem i teraz trudno jej uwierzyć, że tak szybko musieli się rozstać.

Matka Alona, Nitza Bakal, wezwała rząd do przyznania, że atak miał podłoże nacjonalistyczne i ukarania terrorysty tak, aby “każda matka, która rodzi terrorystę wiedziała, że jej dom zostanie zburzony. Terrorysta zasługuje na karę – oko za oko, ząb za ząb i nie powinien siedzieć w więzieniu, ale otrzymać to, na co zasłużył”.

“Zamiast świętować Twoje urodziny, jesteśmy na Twoim pogrzebie. To nie jest naturalne, że rodzice chowają na cmentarzu swoje dzieci. Niech Bóg pomści Twoją krew, Shimi” – powiedziała Mor Peretz, ciotka Shimona Ruimiego, podczas jego pogrzebu w Ofakim. “Zacięty deszcz, który pada od kilku dni, pokazuje, że niebo płacze po Twoim odejściu. Przeżyłeś służbę w Gazie, przeżyłeś wojnę, ale nie przetrwałeś jednej kuli nienawiści, która przebiła Twoje serce i tym samym przebiła i nasze serca”.

Minister Ofir Akunis powiedział, że Ruimi “został zamordowany przez krwiożerczego terrorystę tylko dlatego że był Żydem. My uświęcamy życie, a morderca i jego wspólnicy uświęcają śmierć”.