Zamachowiec nie żyje

Nashat Milhem

Nashat Milhem, który dokonał ataku terrorystycznego tydzień temu na ulicy Dizengoff w Tel Awiwie, został dziś – jak podaje policja – “zneutralizowany” w okolicy miejscowości Arara na północy Izraela.

1 stycznia Milhem otworzył ogień przed pubem Simta. Zabił dwie osoby. Później zastrzelił też taksówkarza. Służby specjalne Izraela poszukiwały go od tygodnia. Izraelskie media podają, że terrorysta dziś został zastrzelony podczas wymiany ognia w okolicy swojej rodzinnej miejscowości Arara.

Służby izraelskie chciały złapać Milhema żywego, jednak ten otworzył do nich ogień. Użył ten samej broni, co tydzień temu w Tel Awiwie.

Premier Benjamin Netanjahu pochwalił służby za tę operację.

W Tel Awiwie policja rozstawiła dziś dodatkowe punkty kontrolne, w obawie, że podobny zamach może się powtórzyć. Setki dodatkowych policjantów patrolują ulice.