Co najmniej 21 osób zostało rannych w zamachu bombowym na autobus w Jerozolimie, do którego doszło dzisiaj popołudniu.
Autobus eksplodował w południowej części stolicy Izraela. Wewnątrz nie było pasażerów. Zapalił się jednak drugi autobus i samochód stojący w pobliżu. Dwie osoby zostały poważnie ranne, siedem ma umiarkowane obrażenia, 12 osób jest lekko rannych.
Policja bada tę sprawę, poszukując jednocześnie zamachowcy. Pojawiły się podejrzenia, że może on być jedną z rannych osób.
– Wyrównamy rachunki z tymi terrorystami – zapewnił premier Benjamin Netanjahu. – Jesteśmy w ciągłej walce przeciwko terroryzmowi.
Policja apeluje do Izraelczyków o zachowanie czujności.
