Amerykanie odmówili wizy izraelskiemu artyście, bo nie przekonał ich, że “ma silne więzi ze swoim krajem”

Amir Benayoun, fot. YouTube

Ambasada Stanów Zjednoczonych w Izraelu odrzuciła prośbę o wizę skierowaną przez piosenkarza Amira Benayouna, który ma zaśpiewać w siedzibie ONZ podczas uroczystości upamiętniającej Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Wraz z Banayounem na scenie mają wystąpić David D’Or i Miri Mesika, którzy w ubiegłym roku śpiewali w Warszawie podczas Festiwalu Singera. D’Or i Mesika otrzymali już amerykańskie wizy.

Piosenka, którą mają wykonać artyści nosi tytuł “Ostatni ocalony”. Słowa do niej napisał Moshe Klugheft, a muzykę Benayoun. W teledysku pojawia się kilkoro ocalonych z Zagłady.

Izraelskie media podały, że artysta nie zdołał przekonać urzędników ambasady, że “ma silne więzi ze swoim krajem, co gwarantuje, że wróci do Izraela po wizycie w USA”. Benayoun zapewnia, że ma zaplanowane koncerty w Izraelu w lutym i marcu, co jest dla niego powodem do powrotu.

W sprawie interwencję podjęło już izraelskie MSZ.