Dziś Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem.
W nocy z 9 na 10 listopada 1938 Niemcy urządzili serię zorganizowanych pogromów na Żydach. Niszczyli synagogi, palili zwoje Tory, wybijali szyby w sklepach i mieszkaniach, bezcześcili cmentarze. Zabili kilkudziesięciu Żydów, a tysiące umieścili w obozach.
7 listopada 1938 do niemieckiej ambasady w Paryżu udał się Herszel Grynszpan, który – zaniepokojony losem swojej rodziny deportowanej z Niemiec do Polski – szukał zemsty. Strzelił do Ernsta vom Ratha, sekretarza ambasady. Rath zmarł po dwóch dniach. Niemiecka propaganda wykorzystała to wydarzenie jako “atak międzynarodowego żydostwa na Rzeszę Niemiecką”.
Od 1989 r. 9 listopada obchodzi się Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem, upamiętniający ofiary nocy kryształowej.
– Ważna jest nie tylko Zagłada – mówi Piotr Kadlčík. – Ważne jest również przeciwstawianie tym, którzy starają się jej przeczyć czy wykorzystywać związane z nią symbole dla własnych celów.
