“Podróż życia jeszcze się nie skończyła” (galeria zdjęć)

fot. J. Praszkiewicz/PMA-B

27 stycznia ponad 80 byłych więźniów Auschwitz spotkało się na terenie byłego obozu Birkenau, aby upamiętnić 71. rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady. Tematem przewodnim rocznicowych obchodów były „Powroty”.

Towarzyszyli im m.in. Prezydent RP Andrzej Duda, Prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović, Anna Maria Anders – przewodnicząca Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, rezeprezentująca Premier RP Beatę Szydło, przedstawiciele władz państwowych Polski, ambasadorowie i dyplomaci, przedstawiciele duchowieństwa, władz regionalnych, samorządów, pracownicy muzeów i miejsc pamięci.

Gości powitał Prezydent RP, który objął obchody rocznicowe swoim honorowym patronatem. Na początku swojego wystąpienia zwrócił się do byłych więźniów: – Wyobrażam sobie, mimo przecież upływu tych 71 lat, jak trudno jest Państwu tutaj przyjechać. Nie tylko ze względu na wiek, ale także ze względu na to, co dla Państwa oznacza to miejsce i jakie obrazy muszą się pojawiać w oczach w chwili, gdy państwo wchodzicie na tę ziemię.

– Auschwitz, to nie jest tylko Muzeum. Auschwitz to nie jest tylko wielki grób, bo prochy pomordowanych są wszędzie i można powiedzieć, że całe to miejsce jest grobem. A więc nie jest to tylko upamiętnienie – powiedział Prezydent Duda. Zwrócił on uwagę, że Auschwitz to dla całego świata, wielki znak i ostrzeżenie przed tym, co może się stać, jeżeli zagubi się władza, jeżeli omota społeczeństwo. Co może się stać, jeżeli życie społeczne i polityczne zdominuje nienawiść. Co może się stać, jeżeli prawo międzynarodowe jest łamane, a społeczność międzynarodowa w porę nie reaguje. Co może się stać, jeżeli jedne państwa zachowują się agresywnie wobec innych, jeżeli zagarniają ich terytoria. Jeżeli szerzą wojnę i nienawiść – powiedział Prezydent Duda.

– Jestem ogromnie dumny i wzruszony, że jest tutaj ze mną pani Zofia Pilecka, córka rotmistrza Pileckiego, że jest tutaj dziś ze mną Marysia Jopek, uczennica liceum, która wygrała konkurs na pracę pod tytułem „Czym dziś jest dla mnie Auschwitz?”. To właśnie ta edukacja ma spowodować, że Auschwitz będzie teraźniejszością, że Auschwitz będzie w świadomości młodych ludzi tak, aby za naszych czasów, ani za czasów następnych pokoleń taka tragedia już nigdy nie miała miejsca – mówił. – Zawsze kiedy jestem w tym miejscu, czuję się rozbity wewnętrznie, bo rozmiar tragedii, przede wszystkim rozmiar tragedii narodu żydowskiego, ale także mojego narodu, polskiego, w tym miejscu, jest po prostu niewyobrażalny – podkreślił.

– Stoję tutaj i pamiętam doskonale dzień, w którym post