Maniya Bregsun ma sto lat, ale dziś obchodziła urodziny dopiero po raz 25. Wszystko dlatego, że urodziła się 29 lutego, w roku przestępnym, który zdarza się raz na cztery lata.
Bregsun urodziła się w 1916 w Polsce, z której wyjechała w 1947 do Izraela. Jej syn zginął w wojnie Jom Kippur.
Zapytana przez dziennikarz izraelskiego Programu Drugiego, czego można jej życzyć, odpowiedziała: “Zdrowie już nie jest najważniejsze. Ja zbliżam się do końca”.
