Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, zaproponował belgijskiemu premierowi, Charles’owi Michel’owi, pomoc w zwalczaniu terroryzmu.
Szefowie obu rządów rozmawiali przez telefon we wtorek wieczorem. Tego samego dnia rano doszło do dwóch zamachów w Brukseli. Jeden z terrorystów wysadził się na lotnisku, drugi na stacji metra. Zginęły 34 osoby, kilkadziesiąt jest rannych.
Netanjahu powiedział, że terroryzm może dotknąć każdego kraju i zaoferował pomoc i współpracę służb izraelskich.
Do odpowiedzialności za ataki w Brukseli przyznało się Państwo Islamskie, które podkreśla, że była to odpowiedź na udział Belgii w amerykańskiej koalicji zwalczającej tę organizację.
