Premier Netaniahu, który dotąd unikał komentowania kampanii wyborczej w USA pogratulował zwycięzcy.
Prezydent-elekt Trump to prawdziwy przyjaciel Izraela i oczekuję na współpracę z nim w procesie stabilizacji , bezpieczeństwa i pokoju w regionie”. (…) Jestem przekonany, że prezydent-elekt Trump będzie kontynuował wzmacnianie wyjątkowego sojuszu pomiędzy naszymi krajami i wprowadzi go na jeszcze wyższy poziom
Prezydent Izraela Reuven Rivlin również złożył prezydentowi – elektowi gratulacje, ale jednocześnie przestrzegł go przed trudnościami z jakimi będzie się musiał zmierzyć:
Przed panem wiele wyzwań na stanowisku prezydenta – zarówno w domu, jak i na świecie. Izrael, największy sojusznik będzie pana wspierał jako przyjaciela i partnera w przekształcaniu tych wyzwań w szanse dla nas wszystkich -oświadczył.
Inny ton pobrzmiewa w wypowiedziach polityków unijnych:
Lidia Geringer de Oedenberg: Jestem zaskoczona. Nie ma co dyskutować, jak z wyrokami sądu, tak z wolą społeczeństwa. (…) Populistyczne hasła wygrywają z konkretnymi planami. Ludzie chcą wierzyć w bajki. Obserwujemy wznoszącą falę populistów i nacjonalistów. Jeśli Europa się zdezintegruje to historia lubi się powtarzać. Zobaczymy jaka będzie. Oby nie brunatna.
Danuta Hübner: Trudno zapomnieć o deklaracjach składanych w czasie kampanii. To, co mówił Trump nie było budujące. (…) Nie mogę powiedzieć “bądźmy dobrej myśli”, ale trzeba dużo wysiłku, bo z administracją Obamy łatwiej było znaleźć wspólny język w sprawie Rosji, a tu jest wielka niewiadoma.
