Papież Franciszek powiedział w wywiadzie dla hiszpańskiej gazety El Pais, że nie będzie oceniał prezydentury Trumpa, bo amerykański przywódca nie wykonał jeszcze żadnych konkretnych ruchów politycznych. Jednocześnie przestrzegł przed rosnącą fascynacją populizmem w Europie.
“Myślę, że musimy poczekać i zobaczyć. Nie lubię oceniać ludzi zanim czegoś dokonają” – stwierdził papież. “Zobaczymy, jak on się zachowuje, co robi, a wtedy wyrobię sobie opinię.”
Franciszek ostrzegł też Europejczyków przed populizmem, ponieważ “nie powinno się powtarzać tych samych błędów, co w latach 30., kiedy ludzie zaczęli od zwrócenia się do ‘wybawców’, mających rozwiązać problemy gospodarcze i kryzys polityczny, a skończyli na wojnie.”
“Kryzysy powodują strach. Moim zdaniem najbardziej oczywistym przykładem europejskiego populizmu są Niemcy w 1933…” – powiedział papież. “Ludzie byli zanurzeni w kryzysie, szukali własnej tożsamości, dopóki nie pojawił się charyzmatyczny lider, który obiecał im zwrócić tożsamość. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło.”
