Rocznica buntu w Treblince. „Musimy budować nowy świat bez nienawiści”

75 lat temu w obozie zagłady Treblinka II wybuchł zbrojny bunt więźniów, którym udało się zniszczyć część zabudowań. Kilkaset osób uciekło. Jednym z nich był Samuel Willenberg, który przez lata, aż do swojej śmierci, dbał o upamiętnienie historii Treblinki.

„Szmuel Willenberg to bohater naszych dwóch krajów: Polski i Izraela, uczestnik buntu w Treblince i Powstania Warszawskiego” – przypomniała ambasador Anna Azari. „Dziś na naszych barkach spoczywa obowiązek wyrażenia sprzeciwu wobec zła, odwrócenie od niego twarzy, uniemożliwienie mu istnienia. Zło niszczy, zadaje cios. Zło walczy z przyszłością, odrzuca nadzieję, pozbawia nas marzeń o wspaniałym świecie. Musimy budować nowy świat bez nienawiści”.

“Zbrodnie przeciw ludzkości, które popełniono w Treblince i w pozostałych niemieckich nazistowskich obozach zagłady, stanowią ewenement w historii świata. Ta zdumiewająca kumulacja nienawiści, pogardy i okrucieństwa, cynizmu, chciwości i obojętności na niewyobrażalne cierpienia mężczyzn, kobiet, dzieci, osób starszych i chorych przybrała osobliwą postać” – napisał w liście skierowanym do uczestników uroczystości prezydent Andrzej Duda. “W Treblince ginęli Żydzi zwożeni z kilku podbitych przez Niemcy krajów, ale największa ich liczba trafiła tu z terytorium okupowanej Polski. Można powiedzieć, że jest to największy cmentarz obywateli Rzeczypospolitej Polskiej zamordowanych podczas drugiej wojny światowej. To, obok obozu Auschwitz-Birkenau, jedno z najstraszniejszych miejsc kaźni w dziejach świata oraz jeden z głównych symboli Shoah, usiłowanej zagłady całego narodu żydowskiego”.

75 lat temu grupa więźniów obozu zagłady w Treblince rozpoczęła zbrojny bunt. Celem była ucieczka części więźniów i…

Opublikowany przez Jewish.pl Czwartek, 2 sierpnia 2018

“Teren Treblinki to największy cmentarz polskich obywateli, ofiar drugiej wojny światowej” – napisał w liście do uczestników minister kultury Piotr Gliński. Podkreślił on, że „państwo polskie kultywuje i wspiera” pamięć o ważnych momentach w polsko-żydowskiej historii. Los warszawskich Żydów upamiętniać będzie również powstałe w tym roku Muzeum Getta Warszawskiego.

„Polska zdaje sobie sprawę z tego, że ta przeszłość, która stała się naszym udziałem wymaga odpowiedzialnego traktowania. Dlatego konsekwentnie rozszerzamy opiekę władz państwowych nad pomnikami Zagłady. W tym roku minister kultury i dziedzictwa narodowego stanie się współorganizatorem nowej instytucji kultury pod nazwą ‘Muzeum Treblinka. Niemiecki Nazistowski Obóz Zagłady i Obóz Pracy 1941-1944’. W ten sposób Treblinka uzyska status właściwy pomnikowi Zagłady” – podkreślił minister Gliński. „Będzie miała większe możliwości szerokiej działalności, która posłuży pogłębianiu wiedzy o tych tragicznych i niezwykle bolesnych kartach naszej wspólnej historii. Nowa formuła z pewnością ugruntuje pozycję muzeum wśród najważniejszych instytucji oraz stworzy szansę na rozwinięcie działalności. Życzę panu Edwardowi Kopówce, aby dotychczasowy dorobek muzeum został ugruntowany i rozwinięty”.

 

Prezes IPN, Jarosław Szarek, zaznaczył w swoim liście, że Treblinka była jednym z najbardziej morderczych spośród obozów śmierci. “Mordowanie ludzi, które miało tutaj miejsce, było czynem nie tylko barbarzyńskim, ale także zbrodnią państwową, angażującą elity III Rzeszy. (…) Pochylamy głowy na znak szacunku dla ponad 800 tysięcy ofiar zgładzonych w tym miejscu przez niemieckich zbrodniarzy. Obłąkana ideologia nazistów odmówiła im praw i godności ludzkiej, uczyniła przedmiotem nienawiści i pogardy, skazała na śmierć tylko dlatego że byli Żydami. (…) Niech przywoływanie wydarzeń z historii uchroni nas od przemocy, okrucieństw i zagłady, u podstaw których znajduje się brak szacunku i miłości do bliźniego. To miejsce będzie zawsze poruszać sumienia, bo pozostaje raną na duszy ludzkości”.

Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent Warszawy, przypomniał, że Treblinka jest „największym warszawskim cmentarzem”. „W tym miejscu nasuwają się dwa słowa. Pierwsze to pamięć. Zaczynamy w Warszawie projekt Pamięć Treblinki. Od tego roku szkolnego będą tutaj regularnie przyjeżdżać warszawscy uczniowie” – poinformował Paszyński. „Drugie słowo, równie ważne, to słowo lekcja. Lekcja, którą musimy przerabiać niezmiennie. Staramy się, by w warszawskich szkołach te lekcje miały miejsce. Robimy to od wielu lat, ale teraz w obliczu wydarzeń ostatnich miesięcy wydaje się to szczególnie ważne. Tę lekcję trzeba zwielokrotnić. Jej powodzenie zależy od nauczycieli, którzy będą chcieli mówić o tym, co wydarzyło się na ziemiach polskich przed półwiekiem, ale również o tym, co wydarzyło się później, po 1945 r. Myśmy tej lekcji nigdy po wojnie nie przerobili. Znakomitym tego dowodem jest niewiedza współczesnego ministra edukacji narodowej na temat Jedwabnego czy Kielc. Dowody na to znajdujemy co chwila, na ulicach także warszawskich, wszędzie. Społeczeństwa, które nie przerobiły tego typu lekcji, nie mają szans na dobry rozwój. Dlatego tutaj na grobie tych setek tysięcy ludzi, upominać należy się o ich pamięć, ale także o tę lekcję”.

Ada „Krystyna” Willenberg, żona zmarłego dwa lata temu Samuela Willenberga, przypomniała, że ostatnim marzeniem jej męża było to, by w Treblince powstał budynek, w którym będzie można opowiadać o historii obozu. „Jeżeli chcecie uczcić pamięć zamordowanych tutaj 900 tysięcy Żydów, to postarajcie się, by w tym miejscu powstało jakieś muzeum, centrum edukacji. Mam nadzieję, że państwo polskie odda hołd w sposób bardziej rzeczywisty. Słowa to nie jest dosyć. Mam nadzieję, że ten rząd urzeczywistni to, o czym mój mąż marzył od lat”.

Organizatorem upamiętnienia 75. rocznicy buntu w Treblince był Żydowski Instytut Historyczny.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!

About the Author

Katarzyna Grabowska
Dziennikarka zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów. Redaktor naczelna Jewish.pl. Doktor historii. Autorka książki "Polak nierdzennie polski" (2020), redaktorka wspomnień Simche Polakiewicza "W cieniu Treblinki" (2023).