Londyński klub Chelsea, będący własnością Romana Abramowicza, chce walczyć z rasizmem i antysemityzmem wśród swoich kibiców. Do tej pory stosowano w takich przypadkach zakaz stadionowy na trzy lata. Teraz osoby przyłapane na niedozwolonych zachowaniach będą miały wybór: zakaz stadionowy lub opłacona przez klub wizyta edukacyjna w muzeum Auschwitz.
Władze klubu uznały, że zakazy wstępu na mecze nie odnoszą oczekiwanych skutków. Dlatego postanowiły wpłynąć na kibiców w inny sposób.
“Zmiany w naszej polityce mogą sprawić, że ludzie, którzy śpiewali antysemickie przyśpiewki, zrozumieją co tak naprawdę zrobili i w przyszłości nie będą chcieli powtarzać tego zachowania” – zaznacza Bruce Buck, prezes Chelsea.
W ubiegłym roku kilkadziesiąt osób otrzymało zakazy stadionowe od klubu, a jego delegacja wzięła udział w tegorocznym Marszu Żywych. Chelsea chce namówić inne kluby do podjęcia podobnych działań.
