Uroczystości pogrzebowe Symchy Rotema – “Kazika”

Pogrzeb bl. p. Symchy Rotema “Kazika”, jednego z ostatnich i zasłużonych bojowników powstania w getcie warszawskim odbył się 24 grudnia w Kibucu Har’el, nieopodal Jerozolimy. Kibutz Har’el został założony przez członków Palmachu – żydowskiej organizacji wojskowej walczącej o niepodległość państwa Izrael.

Na pogrzeb przybyło około 200 osób, w tym minister edukacji Izraela – Naftali Benet, delegacja Ambasady RP w Izraelu – z attaché wojskowym, którego polski mundur wzbudził zainteresowanie zwłaszcza zgromadzonych weteranów, przedstawiciele Instytutu Jad Waszem, Kibucu Bojowników Getta, kibucu Yad Mordechai (nazwanego tak na cześć Mordechaja Anielewicza).

Zastępca ambasadora RP w Izraelu, Piotr Kozłowski, przeczytał list nadesłany przez prezydenta Polski, który został przyjęty z wielką uwagą.

“Jego śmierć w roku obchodów stulecia odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą i 70lecia niepodległości Państwa Izrael nabiera charakteru symbolicznego. Należał do pokolenia uformowanego w odrodzonej Polsce, która pielęgnowała dziedzictwo wartości łączących tworzące ją narody: wolność i równość, solidarność i braterstwo. Był nieodrodnym synem stolicy naszego kraju – Warszawy, którą zamieszkiwali razem Polacy i Żydzi. Tę wspólnotę, którą nazywam Rzeczpospolitą Przyjaciół, zniszczyła agresja hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy we wrześniu 1939 roku” – napisał prezydent Andrzej Duda.

Kontrowersję w liście prezydenta Dudy wzbudził fragment: “Żegnając Go dzisiaj, myślę o obowiązku, jaki spoczywa na nas, żyjących, by nieść światu – ku przestrodze – prawdę o Zagładzie. My, Polacy, którzy wraz z Żydami byliśmy pierwszymi ofiarami napaści hitlerowskich Niemiec i masowej eksterminacji, mamy tego głęboką świadomość. Jestem przekonany, że oba nasze narody będą tę misję pełnić razem, zjednoczone w imię wspólnych wartości: pokoju, bezpieczeństwa, współpracy i przyjaźni”. Po jego odczytaniu, dało się słyszeć głosy “lo, nahon” (nieprawda, oczywiście).

Po mowach pogrzebowych ciało “Kazika” złożono do grobu. Został pochowany obok swojej żony, Giny.

W imieniu żydowskich organizacji z Polski, hołd bohaterowi złożyli Artur Hofman – prezes TZKŻ i Monika Krawczyk – dyrektor FODŻ.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!