Semjon Rosenfeld, ostatni z uczestników powstania w obozie w Sobiborze, zmarł w poniedziałek rano. Miał 96 lat.
Rosenfeld urodził się w 1922 r. w niewielkiej miejscowości Terniwka na Ukrainie. W 1940 r. wstąpił do Armii Czerwonej. Rok później został złapany przez Niemców i jako jeniec wojenny trafił do obozu koncentracyjnego w Mińsku, a następnie do Sobiboru.
Bunt więźniów w obozie wybuchł w październiku 1943 r. Powstańcami dowodził porucznik Aleksander Pieczerski. Po zabiciu kilkunastu Niemców, do pobliskiego lasu uciekło około 300 Żydów. Większość z nich nie przeżyła wojny.
Rosenfeld w 1944 r. znów dołączył do Armii Czerwonej. W 1990 r. przeniósł się z Ukrainy do Izraela. W 2013 r. został uhonorowany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
