Aktor z “Młodych wilków” wyznał, że chciał szukać kosztowności w żydowskich grobach

Jarosław Jakimowicz, fot. Bieniecki Piotr - http://www.fototeo.pl Praca własna, CC BY-SA 3.0

Jarosław Jakimowicz, znany z roli w filmie “Młode wilki”, napisał autobiografię, w której przyznał, że w młodości wraz z kolegami chodził na cmentarz żydowski na ul. Okopowej w Warszawie, gdzie chciał w grobach odnaleźć “żydowskie diamenty”.

“Nie chcieliśmy być hienami [!]. Nie zamierzaliśmy więc rozkopywać starych grobów w poszukiwaniu kruszców czy monet” – wyznaje Jakimowicz. “Postanowiliśmy czekać na świeże pochówki. Co my żeśmy wyprawiali na tym cmentarzu!”

“Straszenie ludzi było najlepszym zajęciem w oczekiwaniu na świeży grób. I naprawdę w tym się wyspecjalizowaliśmy. Do dziś nie mam pojęcia, dlaczego zarządca tak długo nas tam tolerował. Wreszcie jednak nadeszła wyczekiwana wiadomość. Nowy pochówek. Byliśmy zwarci i gotowi. Wzięliśmy łopaty, odrzuciliśmy wieńce, myśl o drogocennych żydowskich diamentach zalała nam mózgi. I nagle jak spod ziemi wyrósł przed nami pan Szenicer. – Panowie, czy wy jesteście jeb…ci? Czy wy wierzycie w propagandę lat pięćdziesiątych, że Żydzi chowają do grobu oszczędności czy drogie rzeczy?” – opisuje tę sytuację Jakimowicz w książce “Życie jak film” wydanej przez Oficynę 4eM.