Masowe groby zostaną zabezpieczone zgodnie z zasadami judaizmu, a następnie powstanie muzeum. Prace rozpoczną się w tym roku.
– Chcemy utworzyć właściwe muzeum w Sobiborze – tak, jak ono powinno wyglądać – i żeby to miejsce wróciło do świadomości europejskiej, jako jedno z głównych miejsc zagłady – powiedział w czwartek wiceminister kultury Jarosław Sellin podczas konferencji poświęconej projektowi upamiętnienia byłego obozu w Sobiborze.
Priorytetem jest właściwa ochrona masowych grobów, które znajdują się na terenie dawnego obozu. Ministerstwo będzie tę sprawę konsultować z naczelnym rabinem Polski. Później dojdzie do realizacji projektu architektonicznego, który został wyłoniony w 2013 w drodze międzynarodowego konkursu.
W projekcie utworzenia muzeum w Sobiborze bierze udział Polska, Holandia, Izrael i Słowacja. Chcą się do niego również włączyć Rosjanie. Oficer Armii Czerwonej, Aleksandr Peczerski, był jednym z przywódców buntu więźniów, jaki wybuchł w obozie w październiku 1943.
– Wydaje się oczywiste, że (Rosjanie) powinni też mieć prawo uczestniczenia w tych pracach i o szczegółach będziemy rozmawiać, w jaki sposób można ich do tych wspólnych prac wprowadzić – powiedział Sellin.
