Holenderka ocalona z Holokaustu musi zapłacić podatki od przyznanego odszkodowania

Fot. MabelAmber / pixabay.com CC0 Creative Commons

Holenderski urząd skarbowy domaga się od 86-letniej kobiety uregulowania podatku od pieniędzy, które otrzymała od rządu niemieckiego za pracę przymusową, wykonywaną w czasie wojny.

Inge Prenzlau co miesiąc otrzymuje równowartość 156 dolarów. Urzędnicy skarbowi chcą, by od tej kwoty odprowadzała podatki. Kobieta postanowiła wnieść sprawę do sądu, który następnie zobowiązał rząd do rozwiązania problemu.

Menno Snel, holenderski polityk, jest przeciwny ulgowemu traktowaniu Prenzlau. Jego zdaniem może to prowadzić do wykorzystania sytuacji przez osoby poszkodowane w wyniku katastrof, terroryzmu, porwania, które wtedy też będą domagać się specjalnego traktowania.

“Podczas wojny zostaliśmy porzuceni” – komentuje to Prenzlau. “Więc rząd niech przestanie być taki dziecinny, zwłaszcza, że nie mówimy tu o dużych kwotach”.

Pisarz Leon de Winter, zauważył, że pensja króla jest zwolniona od podatku.

Prenzlau w 1942 r. pracowała bez wynagrodzenia w fabryce swego ojca. Miała wtedy 11 lat. Rodzina została zmuszona do wysłania jej do pracy po tym, jak ojciec kobiety zachorował. Miało to zapobiec przejęciu fabryki przez okupantów. Ponieważ Żydzi nie mogli wówczas korzystać z transportu publicznego, musiała maszerować do pracy 2 godziny w jedną i drugą stronę.