Syn premiera Izraela przeprasza za to, co powiedział dwa lata temu

Yair Netanjahu, fot. https://www.facebook.com/yair.netan

Yair Netanjahu publicznie przeprosił za sformułowania, jakich użył w upublicznionej przez izraelskie media w poniedziałek rozmowie z kolegami, do której doszło dwa lata temu. Próbował od jednego ze znajomych pożyczyć pieniądze do wykorzystania w klubie ze striptizem, zapewniał, że może też “odstąpić” swoją ówczesną dziewczynę, a co najważniejsze wspomniał o tym, że jego ojciec pomógł w biznesie ojcu jednego z jego kolegów.

Syn premiera Izraela dwa lata temu bawił się w towarzystwie Nira Maimona i Romana Abramova. Nir jest synem Kobiego Maimona, potentata w biznesie gazowym. Yair miał zapewnioną państwową ochronę i samochód z kierowcą. Nagranie rozmowy wyemitowała izraelska telewizja, chociaż biuro premiera próbowało temu zapobiec.

“Stary, musisz mi pomóc. Mój tata zrobił dla twojego super interes, stary. Walczył o to w Knesecie” – mówił Yair Netanjahu. “Mój tata załatwił ci interes na 20 miliardów dolarów, a ty nie chcesz dać mi 400 szekli?” Była to kwota potrzebna do wejścia do klubu ze striptizem. “A jak chcesz, to cię umówię z (tu padło imię ówczesnej partnerki Yaira). Mogę ją umówić z każdym. Spłacam swoje długi”.

Zaraz po emisji nagrania Yair wydał oświadczenie, w którym powiedział, że “pod wpływem alkoholu mówił bzdury o kobietach i innych rzeczach, które lepiej, by pozostały niewypowiedziane”.

“Te słowa nie odzwierciedlają tego, kim jestem, wartości, w jakich zostałem wychowany i moich przekonań. Żałuję tych słów i przepraszam, jeśli kogoś zraniły. To, co powiedziałem Maimonowi, było głupim dowcipem, żartem, co każdy może stwierdzić. Nigdy nie interesowałem się umową dotyczącą gazu ziemnego i nie miałem pojęcia o jej szczegółach” – wyznał Yair.

Striptizerka, która wystąpiła w izraelskiej telewizji, powiedziała, że syn premiera od lat jest częstym gościem tego rodzaju klubów.

Umowa dotycząca gazu ziemnego została zawarta w 2015 r. i dała dwóm firmom – Texas Noble Energy i Delek Group – kontrolę nad dwoma największymi polami gazowymi odkrytymi w ostatnim czasie w Izraelu. Wywołało to protesty Izraelczyków, którzy nie zgadzali się z monopolizacją zasobów naturalnych. Kobi Maimon jest jedynym z głównych akcjonariuszy spółki, będącej właścicielem jednego z tych pól naftowych.

Benjamin Netanjahu stanął w obronie syna. “Moja żona i ja uczyliśmy nasze dzieci szacunku wobec każdego mężczyzny i każdej kobiety. Właśnie dlatego stanowczo sprzeciwiałem się wykluczaniu kobiet i działam dla wzmocnienia ich pozycji” – przekonuje premier Izraela. “To są wartości, w które wierzymy, i których powinny być uczone wszystkie izraelskie dzieci”.

To nie pierwsze kłopoty Yaira Netanjahu. We wrześniu opublikował on bez żadnego komentarza antysemicki mem na Facebooku, za co został pochwalony przez byłego lidera Ku Klux Klanu, Davida Dike’a. Krytykował też lewicowe organizacje pozarządowe, pisząc, że “lewica jest groźniejsza niż neonaziści”.

Wyciek nagrania pojawił się w trudnym momencie dla samego premiera Netanjahu, ponieważ izraelska prokuratura prowadzi dwa dochodzenia w sprawie podejrzenia przyjmowania drogich prezentów od zamożnych zwolenników, w tym cygar, szampana i biżuterii, w zamian za pomoc w interesach.

Były premier Ehud Barak ostro odniósł się do sprawy nagrań na Twitterze. “Nie możesz prosić syna, by wrócił na właściwe tory, jeśli nigdy na nich nie był. To narcyz, który wyrósł na bagnie zepsucia”.

Benjamin Netanjahu nazwał upublicznienie nagrania “polowaniem na czarownice”.