Ostry konflikt o synagogę Ajzyka w Krakowie

Ochroniarze strzegący wejścia, tabliczki z napisem „Teren prywatny. Zakaz wstępu”. Tak dziś wygląda synagoga Ajzyka w Krakowie.

Synagoga Ajzyka (zwana też Synagogą Izaaka) istnieje na krakowskim Kazimierzu od XVII w. Jest jednym z charakterystycznych budynków dzielnicy. W latach 90., w ramach procesu restytucji, synagoga stała się ponownie własnością Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie. Od 2008 r. jej dzierżawcą jest Chabad Lubawicz Kraków, prowadzony przez rabina Eliezera Gurarego. Synagoga służy jako miejsce codziennych modlitw, jest udostępniona do zwiedzania.

W 2014 r. Tadeusz Jakubowicz, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie, nadał rabinowi Guraremu tytuł Naczelnego Rabina Krakowa. Jednak dwa lata później odwołał go z tej funkcji. Od tej pory stosunki między nimi pogorszyły się.

Umowa dzierżawy synagogi wygasła w 2018 r. Jak podała dziś „Gazeta Wyborcza”, przedstawiciele Chabad Lubawicz uważają, że mimo to zapisy zawarte w umowie automatycznie pozwalają na przedłużenie umowy na kolejne dziesięć lat.

Według niepotwierdzonych informacji, w czerwcu GWŻ zażądała od Chabad Lubawicz Kraków znacznie wyższego czynszu za wynajem synagogi. Chabad odrzucił tę propozycję. W czasie Szabatu 21 i 22 czerwca 2019 r. w synagodze wyłączono prąd i odcięto dopływ wody. Przez kolejny tydzień światło w synagodze paliło się dzięki wynajętemu agregatowi prądotwórczemu.

Dziś rano doszło do eskalacji sporu. Na polecenie GWŻ synagogę zajęli pracownicy firmy ochroniarskiej. Zamknęli budynek, na bramie wywiesili tabliczki z napisami „Teren prywatny” i „Zakaz wstępu”.

Fot. Shlomi Shaked Facebook

Rabina Eliezera Gurarego nie było rano w Krakowie. Przedstawiciele Chabad Lubawicz Kraków wezwali policję. Jak relacjonowała chasydka ze Stanów Zjednoczonych, przed budynkiem zgromadzili się ludzie, którzy przyszli do synagogi na szachrit.

„Nigdy nie sądziłem, że zobaczę Żydów wyrzucających innych Żydów z synagogi, lecz dziś zaplombowali drzwi, przypominając nam wszystkim czas, kiedy naziści sięgnęli po władzę” – napisał na portalu The Times of Israel związany z JCC Kraków rabin Avi Baumol.„Było to szczególnie przykre dla ocalałego z Zagłady 90-letniego Dowa Landaua. Wyrzucono go z synagogi, wewnątrz zamknięto jego talit i tefilin. Płakał i zarzucał ochroniarzom, że doświadczył tego samego 77 lat temu, za sprawą niemieckich strażników”.

Krakowskie centrum Chabad Lubawicz cieszy się dużą popularnością. Na codzienne modlitwy przychodzą miejscowi Żydzi, jak i osoby odwiedzające Kraków turystycznie i w interesach. Dziś nie kryli rozgoryczenia. Zamknięcie synagogi wywołało ostre komentarze i agresję wobec GWŻ.

„Krakowska gmina, która troszczy się przede wszystkim o pieniądze, postanowiła wyrzucić Chabad i zamknąć synagogę. Oficjalną przyczyną był brak zapłaty czynszu przez Chabad. Jednak ostatnio gmina podniosła czynsz dziesięciokrotnie” – powiedział Shlomi, jeden z gości synagogi. – „Ile synagog jest dziś czynnych w Polsce? Zapewne moglibyśmy zliczyć je na palcach obu rąk. Oficjalna gmina żydowska w Krakowie stara się tę liczbę pomniejszyć jeszcze bardziej. Jej plan to przekształcenie synagogi na restaurację i koszerny catering – restaurację zamiast czynnej synagogi”.

Zarząd Gminy Wyznaniowej żydowskiej w Krakowie w wydanym dziś oświadczeniu stwierdził: „Gmina Wyznaniowa żydowska w Krakowie, jako właściciel Synagogi Izaaka, którego nie wiąże umowa z jakimkolwiek podmiotem w zakresie najmu lub udostępnienia pomieszczeń Synagogi, powzięła informacje, że w pomieszczeniach Synagogi, która wpisana jest do Rejestru Zabytków i za którą Gmina ponosi prawną odpowiedzialność, podjęte zostały czynności, które zagrażają jej bezpieczeństwu i grożą jej zniszczeniem.

Z uwagi na fakt, że jako właściciel Synagogi, który zobowiązany jest do zachowania jej w należytym stanie, zaobserwowaliśmy ewidentne działania naruszające jej substancje (wybite okna), ingerencję w jej strukturę i bezpieczeństwo (wyprute ściany, nielegalne podłączenie źródeł dużej mocy poza systemem elektrycznym, bez zgody Gminy i zezwolenia zakładu energetycznego), a także pogarszający się stan nieruchomości wymagający pilnej interwencji (zagrzybione ściany) podjęliśmy decyzję o przywróceniu stanu zgodnego z prawem, wyeliminowaniu zagrożeń i rozpoczęciu remontu obiektu. Dodatkowo ujawnione zostały inne okoliczności, które stanowić będą podstawę zawiadomienia odpowiednich służb. Oświadczamy, że intencją Gminy Wyznaniowej żydowskiej w Krakowie w przyszłości jest trwałe udostępnienie Synagogi Izaaka dla wszystkich osób bez wyjątku, które zgodnie z poszanowaniem podstawach zasad będą chciały uczestniczyć w organizowanych tam w przyszłości modlitwach i innych wydarzeniach”.

O komentarz poprosiliśmy Monikę Krawczyk, przewodniczącą Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP.

„Rozumiemy, że chodzi o spór powstały na tle umowy najmu. Gminy samodzielnie prowadzą swoje działania i zarządzają swoim majątkiem. ZGWŻ chętnie podejmie się mediacji, jeśli strony by tego chciały. Wierzymy, że zawsze najlepszy jest kompromis” – podkreśla Monika Krawczyk.