Badacz antysemityzmu na cenzurowanym?

Prezydent Duda od roku nie podpisuje nominacji profesorskiej Michała Bilewicza. Czy to efekt niechęci prawicy?

Michał Bilewicz jest kierownikiem Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego. W 2018 roku Centralna Komisja do spraw Stopni i Tytułów pomyślnie zaopiniowała wniosek o nadanie mu tytułu profesorskiego. Dokumenty w listopadzie trafiły do Kancelarii Prezydenta RP. Jednak do dziś nie zostały zaakceptowane.

Kilka dni temu, przy próbie ustalenia terminu rozpatrzenia wniosku, naukowiec otrzymał list, w którym napisano, że „przepisy nie określają terminu, w którym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zobligowany jest do wydania postanowienia w sprawie nadania tytułu naukowego profesora”.

Michał Bilewicz zajmuje się m.in. badaniem współczesnego antysemityzmu. To dlatego jest krytykowany przez część polskiej prawicy. Szczególnie głośne były ataki po udziale Bilewicza w konferencji w Muzeum Polin w 2018 roku, zorganizowanej w 50. rocznicę wydarzeń marcowych. Jeden z portali nazwał go wtedy „żydowskim rasistą”.

W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze, że brak decyzji w Pałacu Namiestnikowskim może mieć związek z krytykowaniem przez Bilewicza antysemickich postaw części społeczeństwa.

Przypomnijmy, że podczas wydarzeń związanych z rocznicą Marca ’68, pod ostrzał niektórych polityków dostało się również samo Muzeum Polin i prowadzący je prof. Dariusz Stola, który już od pół roku czeka na ponowną nominację dyrektorską.

X