Naczelny Rabin i przewodnicząca ZGWŻ reagują na słowa Putina

Rabin Michael Schudrich zapala świecę chanukową, 2.12.2018

Kilka dni temu prezydent Rosji, Władimir Putin, powiedział, że to Polska zrobiła “pierwszy krok ku ludobójstwu”, wchodząc w układ z Hitlerem i przyłączając się do rozbioru Czechosłowacji w 1938 r., a ówczesnego ambasadora RP w Niemczech, Józefa Lipskiego, nazwał “antysemicką świnią”.

Polskie władze zdecydowały, że nie będą “nadawać najwyższej politycznej rangi” słowom Putina, a głos w sprawie zabrał premier Mateusz Morawiecki, który swoje oświadczenie konsultował z prezydentem Dudą. “Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami” – napisał w oświadczeniu premier.

Głos w tej sprawie zabrali ambasadorowie USA, Niemiec, Ukrainy i Francji. Dziś wspólne oświadczenie wydali Naczelny Rabin Polski i przewodnicząca ZGWŻ.

“Polska, o czym nie wolno zapominać, popierała emigrację swej 10% żydowskiej mniejszości. Ale czyniła to po części we współpracy z ruchem syjonistycznym, któremu udzielała potajemnie wojskowego wsparcia. Zarazem jednak, gdy III Rzesza wydaliła w 1938 r. tysiące polskich Żydów, polskie służby dyplomatyczne, w tym ambasador Lipski osobiście, udzielały im wsparcia. Oskarżanie go o antysemityzm na podstawie jednego zdania wyrwanego z kontekstu jest skrajnie nieodpowiedzialne” – napisali Michael Schudrich i Klara Kołodziejska-Połtyn.

“Pamięć o II wojnie jest fundamentem współczesnej europejskiej tożsamości; każde zafałszowanie tej pamięci bezpośrednio tej tożsamości zagraża. Dlatego z uznaniem zauważamy, jak uczciwie przedstawiciele najwyższych władz współczesnych Niemiec konsekwentnie od lat dają wyraz prawdzie o tej wojnie, której ich kraj był bezpośrednim sprawcą i winowajcą. Podobnej uczciwości życzymy też władzom Rosji, która wojnę zaczęła jako sojusznik Niemiec, by stać się ich główną ofiarą, a wreszcie ostatecznym zwycięzcą” – czytamy w oświadczeniu.