Spór o Polin z Funduszami Norweskimi w tle

Wystawa "Warszawa, Warsze" w Muzeum Polin

Prof. Dariusz Stola ujawnił, że Ministerstwo Kultury oczekiwało od niego przekazania Muzeum Getta Warszawskiego kilku milionów euro z przyznanych Muzeum Polin Funduszy Norweskich. Stola odmówił i mógł to być jeden z powodów, dla których nie otrzymał nominacji na dyrektora Polin w kolejnej kadencji. MKiDN wydało dziś oświadczenie, w którym opisuje tę sytuację z własnego punktu widzenia.

W wywiadzie dla “Tygodnika Powszechnego” Stola poinformował, że w styczniu 2018 r. urzędniczki z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wezwały go na rozmowę, która dotyczyła 10 mln euro przyznanych Polin w ramach Funduszy Norweskich. Przedstawicielki MKiDN chciały, by część tej kwoty trafiła do Muzeum Getta Warszawskiego, którego otwarcie planowane jest na 2023 r. Stola powiedział w wywiadzie, iż oczekiwano, że przeznaczy na nowe muzeum od 3 do 5 mln euro. “Przecież gdybym się zgodził, byłoby to z mojej strony działanie na szkodę muzeum Polin. Żaden prywatny darczyńca nie dałby nawet pięciu centów komuś, kto lekką ręką pozbywa się pięciu milionów euro” – mówi.

MKiDN odpowiedziało dziś na ten wywiad, publikując oświadczenie, w którym twierdzi, iż Polin “w sposób absolutnie uzurpatorski, postawiło się w roli wyłącznego beneficjenta” [grantu z Funduszy Norweskich]. Ministerstwo potwierdza, że chciało, by Stola zgodził się na przekazanie części kwoty na inne instytucje – Muzeum Getta Warszawskiego, Żydowski Instytut Historyczny oraz organizacje zajmujące się cmentarzami żydowskimi, chociaż nazw tych ostatnich nie wymieniono. “Ostatecznie prof. Stola przychylił się jedynie do przekazania 1 mln euro Żydowskiemu Instytutowi Historycznemu, ale odmówił podzielenia się grantem z Muzeum Getta Warszawskiego i na inne cele” – napisano w komunikacje MKiDN.

Ministerstwo dodaje też, że “Muzeum Getta Warszawskiego zostało powołane z inicjatywy środowisk i organizacji zajmujących się historią Żydów w Polsce, m.in. prof. Pawła Śpiewaka, i – wbrew twierdzeniom prof. Stoli – nie pełni roli konkurencyjnej w stosunku do Muzeum Historii Żydów Polskich, a stanowi komplementarne uzupełnienie jego działalności w zakresie historii II wojny światowej i największego getta okupowanej Europy”.

To, czego ministerstwo nie podaje, to fakt, że dyrektorem Muzeum Getta Warszawskiego jest były pracownik Muzeum Polin oraz że kilkoro wybitnych historyków odmówiło współpracy z MGW, obawiając się jego upolitycznienia.