Prace porządkowe na cmentarzach żydowskich trwają

Prace na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej, fot. Krzysztof Bielawski

Pomimo pandemii trwają prace porządkowe na cmentarzach w Warszawie, Łodzi, Sochocinie, Suchowoli, Gąbinie, Czarnym Dunajcu, Dukli, Warcie, Pszczynie, Czechowicach-Dziedzicach oraz Ścinawie. W dodatku przynoszą nieoczekiwane odkrycia.

Dzięki Fundacji Dziedzictwa Kulturowego cmentarz w Warszawie przy ul. Okopowej zmienia się z każdym miesiącem. Jej pracownicy i wolontariusze stopniowo usuwają gęstą roślinność z kolejnych kwater, odsłaniając jednocześnie przykryte darnią macewy. Do najciekawszych znalezisk należy tabliczka nagrobna z ostatnich miesięcy istnienia getta. Jest wykonana z blachy, ma wymiary zbliżone do formatu A4. Namalowana farbą inskrypcja jest uszkodzona, widać tylko imię zmarłego lub zabitego i rok śmierci: „[…]k Moszek […] 1943”.

Tabliczka odnaleziona na cmentarzu przy ul. Okopowej, fot. Michał Laszczkowski

Tabliczka zostanie poddana badaniom oraz konserwacji. Pracownicy FDK liczą, że brakujące dane uda się odczytać z pomocą ekspertów z Międzyuczelnianego Instytutu Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki.

Michał Laszczkowski z Fundacji Dziedzictwa Kulturowego jak zawsze tryska energią i pomysłami: „Fundacja wspólnie z Instytutem rozpocznie na cmentarzu na Okopowej program badawczy z zastosowaniem nowoczesnych technologii. Będziemy sprawdzać, jak nagrobki wykonane z różnych materiałów reagują na oczyszczenie z zastosowaniem laserów” – mówi Laszczkowski – „Do badań wytypowano także kilka obiektów, które posiadają zatarte inskrypcje lub z których skradziono metalowe litery. Liczymy, że na podstawie badań na podczerwień, ultrafiolet oraz za pomocą kamery hiperspektralnej i skanera fluorescencji rentgenowskiej uda się ustalić treść zniszczonych inskrypcji”.

Prace porządkowe trwają także na cmentarzu żydowskim w Łodzi. Prowadzi je miejscowa gmina żydowska.

Aktywna jest Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Jej dyrektor Piotr Puchta z powodzeniem pozyskuje kolejnych partnerów chętnych do opieki nad cmentarzami. W kwietniu FODŻ uporządkowała cmentarz w Sochocinie, a kilka dni temu ogłosiła zapoczątkowanie prac na cmentarzu w Suchowoli, który będzie systematycznie porządkowany przez Centrum Trzech Kultur i Urząd Gminy Suchowola.

Fundacja Rodziny Nissenbaumów zajęła się cmentarzem w Gąbinie. W maju pracownicy Fundacji wymienili 70 przęseł skorodowanego ogrodzenia, pomalowali słupki i bramę. Reszta przęseł ogrodzenia o łącznej długości ponad 600 m będzie wymieniana sukcesywnie w kolejnych latach.

Zapału nie brakuje Dariuszowi Popieli, twórcy projektu „Ludzie, Nie Liczby”, który tym razem zaangażował się w prace na cmentarzu w Czarnym Dunajcu. Obiekt zostanie ogrodzony – wykonano już pomiary geodezyjne, trwają przygotowywania do budowy. Trwają też poszukiwania masowych grobów. Projekt jest realizowany we współpracy z Fundacją Rodziny Nissenbaumów, Komisją Rabiniczną do spraw Cmentarzy oraz Fundacją Zapomniane.

Sporo dzieje się również w innych miejscowościach. Trawę na dwóch cmentarzach w Dukli kosił Jacek Koszczan ze Stowarzyszenia „Sztetl Dukla”. Podobne prace w Warcie wykonali społecznicy związani ze Stowarzyszeniem im. Ireneusza Ślipka na rzecz Dialogu Polsko-Żydowskiego. Sławomir Pastuszka po raz kolejny skutecznie zachęcił znajomych do porządkowania cmentarzy w Pszczynie i Czechowicach-Dziedzicach.

Nie zawiedli również mieszkańcy Ścinawy. W odpowiedzi na apel regionalisty Andrzeja Sitarskiego, 22 maja na miejscowym cmentarzu stawiło się kilkanaście osób. Opielili groby, skosili trawę i spalili połamane gałęzie.

Krzysztof Bielawski