Marsz pod hasłem “Kalisz wolny od faszyzmu”

Mieszkańcy Kalisza, politycy i działacze społeczni związani z opozycją zebrali się dziś, by zaprotestować przeciwko antysemickim wydarzeniom, do których doszło w tym mieście 11 listopada.

W trakcie marszu zorganizowanego przez narodowców z okazji święta Niepodległości w Kaliszu krzyczano “śmierć Żydom!”, mówiono o antysemickiej czystce podobnej do tej w 1968 r. oraz spalono kopię statutu Kaliskiego p przywileju nadanego Żydom przez księcia Bolesława Pobożnego w 1264 r. Dokument zapewniał wyznawcom judaizmu swobodę wyznania oraz handlu, dawał wolność osobistą i poczucie bezpieczeństwa.

“Wydarzenia z 11 listopada (…) są bolesne, gdyż podważają podstawowe wartości ogólnoludzkie i chrześcijańskie” – napisali w oświadczeniu przedstawiciele wspólnot chrześcijańskich z Kalisza.

Wydarzenia te potępił – chociaż dopiero w niedzielę – Andrzej Duda.

Mieszkańcy Kalisza zebrali się 14 listopada na demonstracji sprzeciwu wobec zaistniałej sytuacji. “Informacje o tych chorych, gorszących i przerażających ekscesach obiegły Polskę i świat. Pokażmy, że to nie kaliszanie, że nazizm, rasizm i wszelka pogarda dla człowieka są nam obce! Pokażmy, że Kalisz jest wolny od faszyzmu” – zapraszali na facebooku.

W trakcie wydarzenia przemawiali lokalni politycy, a prezydent miasta tłumaczył, że nie doszło do rozwiązania czwartkowego wydarzenia, by nie prowokować jego uczestników do zamieszek.

Śledztwo w sprawie marszu 11 listopada prowadzi już prokuratura.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!