W środowe popołudnie w Sejmie RP zapłonęły chanukowe świece. W uroczystości wzięli udział: wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek, Naczelny Rabin Izraela Dawid Baruch Lau, wiceambasador Izraela Tal Ben-Ari Yaalon, rabin Szalom Ber Stambler, przewodniczący Centrum Żydowskiego Chabad-Lubawicz Polska oraz ministrowie Marek Suski, Jarosław Sellin, Adam Lipiński i Krzysztof Ardanowski, który jako poseł reprezentował także Polsko-Izraelską Grupę Parlamentarną.
Podczas ceremonii Naczelny Rabin Izraela Dawid Lau powiedział: „Dzisiejsza uroczystość jest dla mnie zamknięciem cyklu. Jestem silnie związany z Polską. Większość mojej rodziny zginęła w czasie wojny na tej ziemi. Tym ważniejsze jest dla mnie, że mogę dziś zapalać te świece chanukowe i rozjaśniać nimi świat przedłużając w ten sposób naszą jasną żydowską tradycję”.
Ojcem Rabina Laua oraz poprzednim Naczelnym Rabinem Izraela był Meir Lau, potomek sławnych rabinów, urodzony w Piotrkowie Trybunalskim w 1937 roku. Podczas Drugiej Wojny Światowej jego rodzice oraz bracia zginęli, a Lau wraz z jednym tylko bratem został wysłany do obozu Buchenwald.
– Każdego roku w gmachu polskiego parlamentu wspólnie zapalamy chanukowe świece, których światło symbolizuje pokój, tolerancję i wolność – powiedziała witając gości Beata Mazurek. Wicemarszałek Sejmu podkreśliła, że Chanuka przypomina o duchowym dziedzictwie i kulturze narodu żydowskiego, który przez wieki zamieszkiwał ziemie nad Wisłą. – To wyjątkowe święto, a spotkania w Sejmie z tej okazji stały się już piękną i trwałą tradycją – zauważyła. Rabin Szalom Dow Ber Stambler zwrócił z kolei uwagę, że chanukowe światło pierwszy raz po wojnie pojawiło się w Sejmie 13 lat temu. – Z Sejmu wychodzi głos tolerancji i wolności religijnej – podkreślił.
– To wielka radość dla wspólnoty Chabad Lubawicz, że możemy po raz kolejny gościć w polskim Parlamencie i cieszyć się tu naszym Świętem. Polska zawsze była dla Żydów miejscem szczególnym. Tu kwitło żydowskie życie, religia i nauka. Chanuka zwana jest świętem świateł. Wierzę, że to światło poprowadzi nas do celu jakim jest odbudowanie w Polsce społeczności żydowskiej. Jestem przekonany, że jest to możliwe, a wiem, że jest potrzebne – powiedział rabin Szalom Ber Stambler.
Minister Marek Suski odczytał list, skierowany do uczestników uroczystości przez premiera Mateusza Morawieckiego. Premier w korespondencji zauważył, że tegoroczna uroczystość przypada na jubileusze 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i 70-lecia Państwa Izrael. Przypomniał też, że wśród polskich patriotów współtworzących odradzającą się Rzeczpospolitą byli także Żydzi. “Nasza tysiącletnia historia pokazuje wspólne dla obu narodów umiłowanie wolności” – podkreślił w liście premier.
Minister Rolnictwa Krzysztof Ardanowski zwrócił się do uczestników wydarzenia jako przewodniczący Polsko-Izraelskiej Grupy Parlamentarnej. – Kolejny raz w polskim Sejmie spotykamy się, by świętować to radosne i pełne nadziei święto – powiedział. Przypomniał także o wspólnym, tragicznym losie polskich i żydowskich parlamentarzystów II Rzeczypospolitej, którzy stracili życie w czasie II wojny światowej.
– To nie jest zwyczajne spotkanie. To światło jest symbolem naszej chęci bycia razem. Powinno świecić cały czas – podkreślił z kolei Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce.
Świece zapalili wspólnie wicemarszałek Beata Mazurek, Dawid Baruch Lau oraz Szalom Ber Stambler. W uroczystości wzięli też udział parlamentarzyści. Współorganizatorem wydarzenia było Centrum Żydowskie Chabad-Lubawicz Polska.
Źródło: Sejm, Chabad
