“Premier nie ma prawa stawiać Polski za wzór do naśladowania”

Grafika @PLinIsrael / Twitter

Polska popiera izraelską suwerenność, walczy z antysemityzmem oraz tworzy bezpieczną przestrzeń dla Żydów, których przodków w czasie wojny ratowała. Tak wynika z najnowszego wywiadu premiera Mateusza Morawieckiego dla dziennika “The Jerusalem Post”.

Na początku tego roku cieniem na relacjach polsko-izraelskich położyła się sprawa nowelizacji ustawy o IPN, zgodnie z którą można było karać więzieniem za “przypisywanie Polakom współudziału w Zagładzie”. Nowelizacja została zmieniona w czerwcu, co wiązało się też ze wspólną deklaracją premierów Morawieckiego i Netanjahu, skrytykowaną zresztą przez wybitnych historyków m.in. z Instytutu Jad Waszem.

– Jestem szczęśliwy, że zdołaliśmy dojść do porozumienia z premierem Netanjahu. Wydaliśmy wspólną deklarację, podkreślając, że nasze narody powinny wspierać się w walce z taką narracją [o współodpowiedzialności Polaków za Zagładę – przyp.red.]. Nie tylko dlatego, że jest ona rażąco błędna, ale dlatego, że umniejsza ona odpowiedzialność tych, którzy byli za to odpowiedzialni – powiedział premier, cytowany przez “The Jerusalem Post”.

Zaznaczył też, że Polska jest bezpiecznym krajem dla Żydów, bo zmniejsza się liczba antysemickich incydentów. Nad Wisłą – zauważa Morawiecki – nie ma potrzeby chronienia synagog w specjalny sposób, w przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej.

– My oczywiście potępiamy wszelką nienawiść wobec Żydów i ścigamy ją z pełną siłą – przekonuje premier.

Rozumiem konieczność wypowiedzenia takiego zdania w izraelskiej gazecie, ale chyba sam premier zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest ono prawdziwe. Może powinien skonsultować ze swoim rządowym kolegą, ministrem Zbigniewem Ziobro, informację o tym, jak prokuratorzy traktują antysemickie wypowiedzi. Ile takich incydentów – mimo zgłoszeń – nie zostaje zakwalifikowanych przez śledczych, jako czyny karalne, i nie trafia do statystyk?

Wystarczy przejrzeć kanał na YouTubie Jacka Międlara, by przekonać się jak bardzo Polska szanuje swoje mniejszości, ze szczególnym uwzględnieniem tej żydowskiej. Czy prokuratura widzi w twórczości byłego księdza coś złego? Wiemy doskonale, że nie. Międlar może nawoływać do “żniw na Żydach” i nic mu za to nie grozi, bo prokuratura ceni sobie wolność słowa, zapominając, że nie jest ona tożsama z wolnością do siania nienawiści.

Dopóki tego typu postawy będą tolerowane przez polski wymiar sprawiedliwości i polskie władze, premier nie ma prawa stawiać Polski za wzór do naśladowania.

Cytaty z wywiadu dla “The Jerusalem Post” opublikowała dziś w mediach społecznościowych polska ambasada w Izraelu – po polsku, angielsku i hebrajsku. W jednym z nich odniesiono się do powstającego Muzeum Getta Warszawskiego, nazywając je jednak “Muzeum Powstania w Getcie Warszawskim”. Tak, to błąd któregoś z pracowników ambasady, ale pokazuje, że nie do końca ci pracownicy orientują się w temacie, którym się zajmują i o którym powinni wiedzieć wszystko. Może nawet lepiej, żeby to była ignorancja, niż by miało się okazać, że jest im wszystko jedno, co w tej Warszawie budują.

Poprawiona grafika – tym razem z właściwą nazwą muzeum @PLinIsrael / Twitter

Katarzyna Markusz

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!

About the Author

Katarzyna Grabowska
Dziennikarka zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów. Redaktor naczelna Jewish.pl. Doktor historii. Autorka książki "Polak nierdzennie polski" (2020), redaktorka wspomnień Simche Polakiewicza "W cieniu Treblinki" (2023).