Pogoń IPN za Centrum Badań nad Zagładą Żydów

Piotr Gontarczyk z Instytutu Pamięci Narodowej uchodzi w ostatnich dniach za eksperta, który książkę “Dalej jest noc”, wydaną przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów, prześwietlił na wskroś. “Można by wykłady na ten temat [mankamentów “Dalej jest noc”] wygłaszać” – powiedział we wczorajszym “Wideoczacie z historią” transmitowanym na FB IPN. To nie pierwszy raz, kiedy IPN konfrontuje się z pracami Centrum Badań.

4 grudnia na Uniwersytecie w Ottawie wystąpił z wykładem dotyczącym Sprawiedliwych Tomasz Roguski z Instytutu Pamięci Narodowej. Z nagrań wykładu wynika, że Roguski odczytał napisane po angielsku wystąpienie z dużym trudem, a na pytania uczestników wykładu odpowiadał po polsku. Same pytania zresztą też wymagały tłumaczenia na polski.

Roguski był członkiem czteroosobowej delegacji. Koszt jego wyjazdu wyniósł 7 804,11 zł. Łączny koszt przejazdu i pobytu w Kanadzie pozostałych trzech osób to 18 416,69 zł.

Od 21 do 22 lutego w Paryżu odbywała się konferencja dotycząca nowej polskiej szkoły badań nad Zagładą. Wśród panelistów znaleźli się przedstawiciele Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN. Dwie inne polskie instytucje wysłały tam swoich reprezentantów, którzy zasiedli na miejscach dla publiczności.

W przypadku IPN byli to Tomasz Domański z Delegatury IPN w Kielcach i Maciej Korkuć z Oddziału IPN w Krakowie. Koszt ich wyjazdu i pobytu to 3 016 zł i 355 euro.

Warszawski Instytut Pileckiego do Paryża wydelegował Martynę Rusiniak-Karwat i Sabinę Bober. Jak nas poinformowano “koszt wyjazdu wymienionych osób na konferencję wyniósł 5 251,24 (koszt ten zawiera kwotę przelotów lotniczych, przejazdów, diety oraz wynagrodzenie Sabiny Bober)”.

“Czekam na reakcję ze strony władzy. Nie chodzi o blokowanie działań naukowych. Nie były to badania naukowe, to było szkalowanie” – tak konferencję w Paryżu podsumowała w Radiu Lublin Sabina Bober. Jej zdaniem w książce “Dalej jest noc” jest “cała masa bzdur”.

Bardziej rozbudowaną – bo aż 70-stronicową – recenzję “Dalej jest noc” napisał Tomasz Domański. Jego tekst wydał, i wkrótce przetłumaczy na angielski, IPN.

“Wysunięte przez autora nieraz bardzo szczegółowe, nieraz ogólne zarzuty, a także seria niczym nieuzasadnionych ataków świadczy o pisaniu pod założoną z góry tezę – chodzi o dyskwalifikowanie a priori wszelkich wyników badawczych zawartych w dziewięciu studiach, na 1700 stronach” – tak do tekstu Domańskiego odnieśli się redaktorzy “Dalej jest noc”, Barbara Engelking i Jan Grabowski. “Z przykrością odnotowujemy przy tym, że za formułowanymi z dużą dezynwolturą zastrzeżeń nie idą stosowne odniesienia do meritum. Trudno się w recenzji-broszurze doszukać kontrargumentów podważających nasze ustalenia dotyczące realiów omawianej epoki”.

Autorzy poszczególnych rozdziałów “Dalej jest noc” odnieśli się do zarzutów Domańskiego, publikując szczegółowe polemiki na stronie Centrum.

We wspomnianym wideoczacie Gontarczyk zapewnił, że obserwuje działania i publikacje Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Ocenił, że jest to “środowisko zawieszone przy PAN i dotowane hojnie przez państwo polskie”. Warto w tym momencie zaznaczyć, że budżet IPN w ubiegłym roku wyniósł 363 mln zł, a w obecnym to 342 mln. Tymczasem z Centrum Badań związanych jest zaledwie osiem osób.

About the Author

Katarzyna Markusz
Dziennikarka zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów. Redaktor naczelna Jewish.pl.