W piątek krakowski Sąd Okręgowy wydał wyrok, zgodnie z którym producenci serialu “Nasze matki, nasi ojcowie” przed jego emisją mają pokazywać informację o tym, że występujące w nim postaci są fikcyjne, a Polacy nieśli pomoc Żydom w czasie wojny.
Zgodnie z wyrokiem producenci serialu – UFA Fiction oraz telewizja ZDF – mają też zamieścić przeprosiny w telewizji polskiej i niemieckiej oraz wypłacić 20 tys. zł zadośćuczynienia byłemu żołnierzowi AK, Zbigniewowi Radłowskiemu, oraz Światowemu Związkowi Żołnierzy AK, którzy to wnieśli pozew w tej sprawie.
Byli akowcy nie zgadzali się z przedstawianiem ich organizacji w serialu jako współwinnej zbrodni popełnianych na Żydach. Domagali się jasnego podkreślenia, że to Niemcy byli jedynymi odpowiedzialnymi za Holokaust. Proces w tej sprawie rozpoczął się w lipcu 2016 r.
“Nasze matki, nasi ojcowie” to miniserial wojenny wyprodukowany w 2013 r. Opowiada o wojennych losach piątki przyjaciół pochodzących z Berlina. Po jego emisji w Niemczech dyskutowano o zaangażowaniu “zwykłych” obywateli w działania wojenne. W Polsce skupiono się na negatywnym odbiorze członków AK, co budziło protesty niektórych środowisk.
W maju 2018 r. sędziowie z krakowskiego sądu wyrazili wotum nieufności wobec prezes Dagmary Pawełczyk-Woickiej, ponieważ “przyjęcie przez nią funkcji Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie nastąpiło wbrew stanowisku środowiska sędziów i jest wyrazem lekceważenia porządku konstytucyjnego w Państwie, gdyż wspiera zmiany, których celem jest zniszczenie trójpodziału władzy i niezależności sądownictwa. Nadto dotychczasowy sposób pełnienia przez Sędzię Dagmarę Pawełczyk-Woicką funkcji Prezesa wskazuje na jej brak wystarczających kwalifikacji i doświadczenia oraz brak umiejętności współpracy z pozostałymi organami sądu. Ponadto uważamy, że w swoich działaniach zmierza ona do zastraszenia sędziów w celu ich podporządkowania czynnikowi politycznemu, którego interesy reprezentuje” – stwierdzili sędziowie w uchwale.
