Konferencja bliskowschodnia w Warszawie

W tym tygodniu w Warszawie odbędzie się międzynarodowa konferencja, która ma dotyczyć pokoju na Bliskim Wschodzie. Wezmą w niej udział politycy z Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Jemenu, Jordanii, Kuwejtu, Maroka, Omanu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Egiptu, Tunezji oraz Izraela. Głównym organizatorem spotkania są Amerykanie. Brak znaczących delegacji z krajów UE budzi obawy obserwatorów o pogłębiającą się izolację Polski w Europie.

Władze Iranu, którego sytuacja ma być jednym z tematów konferencji, kategorycznie odmówiły wzięcia w niej udziału. Przypomniały też swoją pomoc względem uchodźców w czasie II wojny światowej, gdy schronienie w Persji znalazło kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Iran potępia warszawską konferencję i zapowiada działania odwetowe.

Polityce bliskowschodniej Donalda Trumpa sprzeciwiają się również kraje Unii Europejskiej, które w wyniku konferencji mogą jeszcze bardziej odsunąć się od Polski.

W Warszawie pojawią się za to Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo, wiceprezydent Mike Pence oraz zięć Trumpa, Jared Kushner. Przyjedzie też Benjamin Netanjahu, dla którego może to być ważny element toczącej się właśnie w Izraelu kampanii wyborczej.

Komentatorzy zwracają uwagę, że Polska – pozwalając na organizację spotkania w Warszawie – chce wzmocnić swoje starania o budowę “Fortu Trump”, amerykańskiej bazy wojskowej. Polski rząd chciałby pełnić rolę mediatora między USA, a UE w kwestii Iranu.

Nie pierwszy raz polscy politycy angażują się w działania Amerykanów. Tak było z rozpoczętą przez George’a Busha wojną w Iraku oraz tajnymi więzieniami CIA na terenie Polski.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!