Tuszyn. Rozebrano mury z macew

Mur z macew w Tuszynie, fot. Krzysztof Bielawski

W Tuszynie zburzono posesję, w której murach tkwiły macewy. Czy uda się zabezpieczyć nagrobki?

Budynek znajdował się przy ul. Poprzecznej, przy wjeździe do Tuszyna. Jego ogrodzenie i przynajmniej jedna ze ścian były wykonane z nagrobków z miejscowego cmentarza żydowskiego, w latach PRL przeznaczonego na budowę ośrodka wypoczynkowego Milicji Obywatelskiej. Mimo pocięcia macew na fragmenty, na wielu można było jeszcze odczytać dane osobowe zmarłych. Posesja przy ul. Poprzecznej była własnością prywatną, od pewnego czasu zabudowania stały nieużytkowane.

O przeniesienie macew na teren cmentarza apelował badacz dziejów Tuszyna Marek Busiakiewicz. Sprawę nagłaśniał także portal Wirtualny Sztetl oraz uczniowie lokalnego gimnazjum. Niestety, nie przełożyło się na to działania władz miasta, służb konserwatorskich i Gminy Wyznaniowej Żydowskiej z pobliskiej Łodzi.

Kilka dni temu prywatny inwestor zniwelował zabudowania. Zniknęły dziesiątki macew, z których w przyszłości można byłoby urządzić lapidarium na terenie zniszczonego cmentarza.

Krzysztof Bielawski z serwisu internetowego Kirkuty poinformował o sprawie wojewódzkiego konserwatora zabytków, gminę żydowską w Łodzi oraz lokalne media. Być może jest jeszcze szansa na odzyskanie nagrobków. Są to jedyne znane macewy z cmentarza żydowskiego w Tuszynie.

W 2007 r. w Nowogrodzie, po nagłośnieniu sprawy przez media, burmistrz doprowadził do usunięcia macew z fundamentów jednego z opuszczonych domów i przeniesienia ich na cmentarz. Pomimo, że była to własność prywatna, władze miasta wykazały chęć rozwiązania wstydliwego problemu. Szkoda, że nie stało się tak w Tuszynie.

X

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!