Antysemityzm to znów europejski problem

Katharina von Schnurbein, koordynatorka UE do spraw walki z antysemityzmem przemawia w trakcie konferencji "Czy antysyjonizm jest nową formą antysemityzmu?" 24 maja 2019 r. w belgijskim senacie.

Antysemityzm w Europie znów stał się problemem. Mierzą się z nim różne kraje. W przypadku belgijskich uczniów tego typu postawy pojawiały się wśród muzułmanów. Od niedawna dołączyły do nich polskie dzieci.

“Czy antysyjonizm jest nową formą antysemityzmu?” to tytuł konferencji, jaka odbyła się w belgijskim senacie 24 maja.

W trakcie niemieckiej kampanii do europarlamentu skrajna prawica również – tak, jak w Polsce – wykorzystywała antysemityzm. Na ulicach pojawiły się plakaty z napisem “Izrael jest naszym nieszczęściem”. – Żaden konflikt na świecie nie usprawiedliwia dyskryminacji tutaj – mówiła Katharina von Schnurbein, koordynatorka UE do spraw walki z antysemityzmem. – W Belgii nastąpił postęp. Na poziomie europejskim stworzyliśmy dobre podstawy prawne. Teraz celem mają być zmiany, które pomogą społeczności żydowskiej.

Katharina von Schnurbein zwróciła uwagę na to, że nie wszystkie incydenty antysemickie wiążą się z łamaniem prawa. Dlatego nie wszystkie pojawiają się w oficjalnych statystykach. Ich raportowanie pozwoliłoby ukazać pełny obraz sytuacji.

W czerwcu planowane jest pierwsze spotkanie grupy roboczej, składającej się z przedstawicieli krajów członkowskich i organizacji żydowskich. Jego celem będzie wymiana doświadczeń w zakresie walki z antysemityzmem, edukacji na rzecz równości oraz tego, jak chronić społeczności w swoich państwach. Do końca 2020 r. poszczególne kraje zaprezentują swoje strategie walki z antysemityzmem. – Mamy nadzieję, że w każdym państwie będzie przedstawiciel do walki z antysemityzmem – zaznaczyła Katharina von Schnurbein. – Chodzi tu o Żydów, ale też o wszystkich nas, o demokrację. Walczymy o społeczeństwo, w którym chcielibyśmy żyć.

Zdaniem Jana Deboutte, ambasadora Belgii w Międzynarodowym Sojuszu na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA), upadek demokracji w niektórych krajach UE łączy się ze wzrostem antysemityzmu. – Najstarsze antysemickie stereotypy wychodzą na powierzchnię. Klasyczny antysemityzm nigdy nie wygasł, tylko był niewidoczny. Teraz znów się pokazał. Daliśmy przyzwolenie na negacjonizm i antysemityzm – podkreślał Deboutte. – W części krajów europejskich media boją się bronić Izraela. W Belgii nauczyciele wolą omijać temat Holokaustu ze względu na swoich uczniów – młodych muzułmanów, dla których Żyd jest odwiecznym wrogiem. Usunięcie z historii Żydów spowoduje, że potem inne mniejszości spotka to samo.

Zdaniem belgijskiego nauczyciela, który zabrał głos w czasie dyskusji, obecnie nie tylko dzieci arabskie, ale i polskie, wynoszą z domu antyżydowskie postawy. Wpływ na to mają polskie media – prasa i telewizja, do których mają dostęp zagranicą.

About the Author

Katarzyna Markusz
Dziennikarka zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów. Redaktor naczelna Jewish.pl.