Cenckiewicz po filmie “Legiony”: “Tandeta z domieszką antysemityzmu”

Plakat z filmu "Legiony"

Sławomir Cenckiewicz, historyk związany z Instytutem Pamięci Narodowej i publicysta prawicowych mediów, negatywnie ocenił polską produkcję historyczną “Legiony”. Filmowi zarzuca m.in. wypaczenie relacji polsko-żydowskich.

“Za skandaliczną scenę uważam symboliczne odwrócenie się ortodoksyjnych Żydów i ujście ich do kamienicy na widok legionistów. Wiem, różnie było, ale na Boga – wierni żołnierze Komendanta nie zaznali wsparcia u swoich, u Polaków, to o nich przecież toczyła się cała walka w chęci pozyskania rekruta! Nie o Żyda w chałacie!” – napisał Cenckiewicz.

Historyk wytknął autorom filmu, że pokazawszy Żydów w negatywnym świetle, nie przedstawili jednocześnie postaci Henryka Rajchmana, żołnierza 5 pułku piechoty I Brygady Legionów Polskich i Polskiej Organizacji Wojskowej. Tyle że Rajchman porzucił judaizm i przeszedł na chrześcijaństwo. W czasie wojny jego rodzina zginęła w getcie. On sam przez Francję i Wielką Brytanię dostał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmarł w 1951 r.

Scenę, w której Żydzi odwracają się od legionistów Cenckiewicz skomentował: “taka tandeta z domieszką antysemityzmu”.

Do tej premiery przygotowywano mnie bodaj od dwóch lat. Kiedy dowiedziałem się, że producentem filmu jest Maciej…

Opublikowany przez Sławomir Cenckiewicz Poniedziałek, 23 września 2019

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!