Trend, którego nie da się zatrzymać

Olga Tokarczuk, fot. Grzegorz Zygadło - Praca własna, GFDL

Żydzi byli komunistami, a poza tym zostali uratowani przez Polaków w czasie wojny – te dwa popularne (i nie mające pokrycia w rzeczywistości) stereotypy przypomina Tygodnik TVP w felietonie dotyczącym Nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk.

Pisarka została laureatką literackiego Nobla za rok 2018. Decyzję Szweckiej Akademii ogłoszono 10 października. Tokarczuk otrzymała gratulacje od wielu osób, a tym ministra kultury, Piotra Glińskiego, który zobowiązał się do tego, że dokończy lekturę jej książek. Radość z nagrody wyraził też były szef ADL – Ligi Przeciwko Zniesławieniu – Abraham Foxman. I to właśnie jest powodem krytyki ze strony Filipa Memchesa (publicysty w przeszłości związanego m.in. z Gazetą Polską, Newsweekiem, Frondą, Rzeczpospolitą, Do Rzeczy) opublikowanej w Tygodniku TVP.

“Foxman znany jest z tego, że nie tylko wojuje z antysemityzmem, lecz popiera także postulaty organizacji LGBT, czyli środowisk dążących do zburzenia moralnych i społecznych filarów cywilizacji zachodniej” – napisał Memches. “I jak się tu dziwić nadreprezentacji Żydów w ruchu komunistycznym? – mógłby ktoś zapytać, zwłaszcza jeśli ma za sobą lekturę książek Kevina MacDonalda. Ten amerykański psycholog wysunął bardzo kontrowersyjną tezę, że progresywistyczne, wywrotowe idee – propagowane przez ludzi, jak powiedziałby Foxman, ‘bizarnych i diasporalnych’ – służą Żydom do osłabiania narodów, wśród których żyją, i czerpania z tego tytułu dla siebie korzyści”.

Autor felietonu zamieszczonego w serwisie TVP zastanawia się też, czy Foxman czytał “Księgi Jakubowe” Tokarczuk w polskim oryginale. Bo przecież mógłby, skoro w czasie wojny był dzieckiem uratowanym przez polską nianię, która go nawet ochrzciła. Polacy uczynili mu więc tyle dobra, a on teraz chwali “antypolską” pisarkę, która w dodatku chodzi w marszach równości. Jednym słowem – żydowska niewdzięczność!

Prawicowa obsesja na punkcie LGBT jest niezwykle niepokojąca. To smutne, ale jakoś wytłumaczalne, że łączy się w obsesją mitycznej “żydokomuny”. Żydzi są celem ataków skrajnych środowisk od dawna. Te prześladowania nie zostały przekreślone traumą drugiej wojny światowej. Nie tylko ich nie zaniechano, ale w ostatnich latach wręcz można je odczuć coraz wyraźniej. Antysemici nie wstydzą się swoich poglądów, wypowiadając je nie pod internetowymi pseudonimami, ale pod prawdziwymi nazwiskami. Podobna niechęć dotyczy mniejszości seksualnych.

Każdy kto nie pasuje do wzoru prawdziwego-Polaka-katolika może spotkać się z napiętnowaniem, marginalizowaniem i odrzuceniem przez większość. Tym bardziej, jeśli szkodliwe stereotypy na temat mniejszości powielane są w przestrzeni publicznej. Obawiam się, że jest to trend, którego nie da się zatrzymać. I to jest bardzo przykre.

About the Author

Katarzyna Markusz
Dziennikarka zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów. Redaktor naczelna Jewish.pl.