Pisał, że obozy były “żydowskie”. Odpowie za to przed sądem

IPN skierował do Sądu Rejonowego w Brzozowie akt oskarżenia przeciwko internaucie, który na Twitterze pisał, że obozy zagłady nie były ani polskie, ani niemieckie, tylko żydowskie. Mężczyźnie grozi grzywna lub kara pozbawienia wolności do lat trzech.

W kwietniu 2018 r. 43-letni Marek K. w miejscowości Blizne miał dopuścić się “ciągu przestępstw polegających na dokonaniu wpisów na portalu internetowym Twitter, w których kwestionował istnienie niemieckich obozów koncentracyjnych i niemieckich obozów zagłady na terenie Polski okupowanej przez Trzecią Rzeszę Niemiecką oraz nawoływał do nienawiści na tle różnic narodowościowych, czym publicznie i wbrew faktom zaprzeczał zbrodniom nazistowskim” – podaje komunikat IPN.

To dlatego Instytut postanowił skierować sprawę do sądu.

Inne komentarze tego użytkownika przejawiały wrogość wobec Żydów.

Mężczyzna podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanych mu czynów i poprosił o dobrowolne poddanie się karze.

Do tej pory IPN nie ścigał autorów internetowych wpisów tego rodzaju.