Naczelny rabin Polski Michael Schudrich w liście do prymasa Wojciecha Polaka wyraził zaniepokojenie zakłócaniem nabożeństw i aktami wandalizmu pod kościołami. Jego słowa komentuje Henry Lewkowicz.
“Tak, jak należy szanować prawo ludzi do wyrażania swych poglądów i do protestowania, w równym stopniu szanować należy świątynie” – napisał rabin. “Jestem także głęboko zaniepokojony przez domniemania, że wszyscy uczestnicy protestów uczestniczyli w takich działaniach. To niesprawiedliwe wobec wszystkich, którzy pokojowo wyrażali swój uprawniony, stanowczy sprzeciw wobec decyzji Trybunału Konstytucyjnego, ograniczającej prawo aborcji”.
Zdaniem rabina “wszyscy jesteśmy dziećmi Boga i wspólnie odpowiadamy za nasz kraj”.
[KOMENTARZ]
Naczelny Rabin jest “głęboko zaniepokojony przez domniemania”. Natomiast Naczelny Rabin nie jest głęboko zaniepokojony wieloletnim szczuciem Jarosława Kaczyńskiego i jego partii, której działania systematycznie wdrażają ustawy ograniczające prawa człowieka, co sankcjonuje przemoc i brutalność bojówek faszystowskich, nielegalne aresztowania, bicie zatrzymanych i przelew krwi.
Czy Naczelny Rabin z Prymasem Polski rozmawiali z protestującymi?
Czy Naczelny Rabin z Prymasem Polski udzielają pomocy represjonowanym i bitym na ulicach przez funkcjonariuszy państwowych przy asyście faszystowskich bojówkarzy i narodowców jak Polska długa i szeroka?
Henry Lewkowicz
