Kolejna fundacja będzie szukać antypolonizmu

Dariusz Matecki, szczeciński polityk związany z Solidarną Polską, pochwalił się rejestracją swojej fundacji – Ośrodka Monitorowania Antypolonizmu. Organizacja, której prezesem jest Matecki, ma “przeciwdziałać nienawiści do narodu polskiego” oraz “ojkofobii”.

“Teraz ostatnie formalności związane z kontem, pieczątkami, księgowością i ruszamy!” – pochwalił się Matecki w piątek na Twitterze. Zapowiedział też realizację filmu o tym, “jak Niemcy wybielają się z odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej”. “Jak tylko skończą się obostrzenia i będzie można bez problemów wjechać do Niemiec, to pojedziemy pokazać muzea i miejsca pamięci na terenie Niemiec, w których coraz trudniej znaleźć słowa: ‘Niemiecka’, ‘Niemieckie’, ‘Niemcy’. Odwiedzimy również redakcję ZDF” [pisownia oryginalna] – poinformował Matecki.

W rzeczywistości niemieccy politycy – od Angeli Merkel po ambasadora Niemiec w Warszawie – nigdy nie zaprzeczali odpowiedzialności swego kraju za Holokaust, czy II wojnę światową. Mało tego, niemieccy historycy z całą stanowczością przyjmują tę winę, z trudem dopuszczając możliwość współodpowiedzialności ze strony przedstawicieli innych narodów.

Próba kreowania rzeczywistości, w której to Niemcy zrzucają z siebie tę odpowiedzialność, nie ma nic wspólnego z faktami i nie do końca jest jasne czemu ma służyć. Wygląda to jak wymyślanie nieistniejącego problemu, by można go było rozwiązywać. Albo szukanie na siłę wroga tam, gdzie go nie ma.

Wśród celów działania nowa fundacja wymienia:

– przeciwdziałanie przestępstwom, w szczególności na tle uprzedzeń wyznaniowych lub narodowościowych;

– pomoc prawna ofiarom przestępstw, w szczególności na tle nienawiści do narodu Polskiego, kościoła rzymskokatolickiego [pisownia oryginalna].

Z takimi założeniami, Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu ma duże szanse otrzymać dofinansowanie z Funduszu Sprawiedliwości, który z założenia miał pomagać ofiarom przestępstw. Obecnie [13.03.2021] nie działa strona Funduszu, a ostatni wpis na profilu na FB jest z maja 2020 r. To nie oznacza, że Fundusz – nadzorowany przez ministra Zbigniewa Ziobrę – nie działa. Jego roczny budżet, jak podaje OKO Press, to ok. 400 mln zł. Pieniądze otrzymały m.in. organizacje związane z Tadeuszem Rydzykiem, czy Instytut do Walki z Antypolonizmem Verba Veritatis.

Innymi celami nowej fundacji są:

– ochrona dobrego imienia rzeczypospolitej Polskiej oraz narodu Polskiego [pisownia oryginalna];

– monitorowanie i rejestracja oraz weryfikacja zachowań podważających dobre imię rzeczypospolitej Polskiej, a w szczególności czynów łamiących prawo [pisownia oryginalna];

– przeciwdziałanie ojkofobii, nienawiści do narodu Polskiego, tradycji oraz religii rzymskokatolickiej [pisownia oryginalna];

– krzewienie wartości patriotycznych, praw człowieka, wzajemnego szacunku oraz dbałość o zachowanie tradycji i historii rzeczypospolitej [pisownia oryginalna];

– przeciwdziałanie nieuzasadnionemu różnicowaniu (dyskryminacji) członków narodu Polskiego oraz obywateli Polskich, w szczególności ze względu na płeć, wyznanie, kolor skóry, wiek, stan zdrowia, orientację seksualną, poglądy polityczne, stan cywilny, pochodzenie etniczne, narodowość, wykonywany zawód [pisownia oryginalna];

– edukowanie i krzewienie postaw patriotycznych oraz popularyzowanie historii.

To ciekawe, że dla organizacji, która ceni polskość i przywiązanie do ojczyzny, nie są już tak bardzo istotne zasady polskiej pisowni. Przymiotniki “niemiecki”, “polski” pisane są wielką literą (niezgodnie z tymi zasadami), a słowo “Rzeczpospolita” małą. Może więc ośrodek mający monitorować antypolonizm powinien zacząć przykładów tegoż szukać w swojej siedzibie?

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!

About the Author

Katarzyna Markusz
Dziennikarka zajmująca się historią i kulturą polskich Żydów. Redaktor naczelna Jewish.pl.