O książce “Wojna lekarzy Hitlera”

Zgodnie z tym, co zapowiada tytuł, książka Bartosza T. Wielińskiego poświęcona jest wojnie widzianej przez pryzmat losów lekarzy przebywających w bezpośrednim otoczeniu Hitlera. Jest to również książka o walce lekarzy Hitlera o dostęp do wodza i związaną z tym władzę, zaszczyty i pieniądze. Jest to też opowieść o drugiej wojnie światowej jako takiej, z lekarzami i medycyną niejako w tle. No i jest to publikacja o zdrowiu wodza III Rzeszy. To jednym słowem książka próbująca pogodzić kilka wątków, których wspólnym mianownikiem jest cierpienie niewinnych ludzi, jacy stali się ofiarami medycyny w służbie zbrodni. Dodam też, że jest to opowieść o uwodzicielskim wpływie absolutnej władzy, która ludzi zawodowo trudniących się ratowaniem ludzkiego życia, zmienia w masowych morderców. Ale po kolei.

Jedną z centralnych postaci książki jest Dr. Karl Brandt, w latach dwudziestych młody i idealistyczny chirurg, który chciał leczyć ludność tubylczą w Gabonie, w szpitalu Alberta Schweitzera – przyszłego laureata pokojowej Nagrody Nobla. Zachowała się nawet korespondencja obu lekarzy. Ze współpracy nic nie wyszło, bo Francuzi nie dali Brandtowi wizy wjazdowej do swojej kolonii. W kilka lat później, zamiast leczyć biednych w Afryce, Brandt został przybocznym lekarzem Hitlera oraz osobą współodpowiedzialną za mordy dokonywane w ramach tzw. Akcji T4, czyli operacji eutanazji osób chorych psychicznie.

Razem z Brandtem “pracowali” inni lekarze, jak choćby neuropatolog, prof. Julius Hallervorden, osobiście wybierający sobie upośledzone dzieci, które należało uśmiercić tlenkiem węgla, tak aby wzbogacić jego kolekcję preparowanych mózgów. Innym członkiem tej grupy był psychiatra, dr. Irmfried Eberl, dobrze znany historykom Holokaustu jako późniejszy komendant obozu zagłady Treblinka II.

Lekarze z otoczenia Hitlera wierzyli w sprawczą rolę rasy i nie mieli wątpliwości, że zabijając ludzi ułomnych, „oczyszczają” naród niemiecki i zapobiegają jego degeneracji. W tym kontekście autor przywołuje broszurę wydaną nieco wcześniej w Niemczech pod znamiennym tytułem: „Dopuszczalność niszczenia pozbawionego wartości życia”. No, a z tego punktu – jak wszyscy aż nadto dobrze wiemy – droga do ludobójstwa jest już prosta.

Jako ciekawostkę odnotuję, że wiele lat temu, studiując akta ciechanowskiego Gestapo (Gestapo Zichenau), zwróciłem uwagę na pojawiające się tu i ówdzie na okładkach teczek krzyżyki z prostopadłymi kreskami na końcach ramion. Jak łatwo się było domyślić, oznaczały one śmierć osoby, której dotyczyło gestapowskie dochodzenie. Jak się teraz dowiedziałem z książki Bartosza Wielińskiego krzyżyki te mają w języku niemieckim swoją nazwę – Krucken-Kreuz – i były szeroko stosowane przez lekarzy Akcji T4.

Drugą postacią, której los stanowi oś narracyjną książki jest Theo Morell, osobisty lekarz Hitlera, który – pomimo intryg innych lekarzy próbujących podważyć jego pozycję – aż do kwietnia 1945 r. zachował swój wpływ na Führera. O ile wątki poświęcone dr. Brandtowi dotyczą zasadniczo walki o władzę i o wpływy w lekarskim establishmencie III Rzeszy, o tyle rozdziały poświęcone Morellowi w większej części dotyczą walki o zdrowie Hitlera. Wieliński w sposób niezwykle drobiazgowy opisuje metody leczenia (nieraz ocierające się o zwykłą szarlatanerię) stosowane przez Morella; zastrzyki witaminowe i inne, którymi nadworny lekarz próbuje ratować coraz to bardziej podupadającego na zdrowiu Wodza.

Dramatyczny jest opis ostatnich miesięcy życia Hitlera, którego stan psychiczny i fizyczny pogarsza się w miarę zbliżania się wojsk sowieckich do stolicy Niemiec. Nie pomagają już “magiczne” zastrzyki i środki uspokajające, a nadworni lekarze popadają w niełaskę. Tuż przed okrążeniem Berlina Morell zostaje przez Hitlera skazany na banicję, a dr. Brandt na karę śmierci. Książka kończy się obszernym omówieniem powojennych losów lekarzy Hitlera, którzy stanęli przed sądem w Norymberdze w 1947 r. W procesie zapadł szereg wyroków śmierci lecz warto odnotować ogromne poparcie jakiego oskarżonym udzielili liczni przedstawiciele niemieckiego establishmentu medycznego.

Gdybym chciał się autora czepiać (a nie chcę) to bym zauważył, że podczas konferencji w Wannsee nie “zapadła decyzja o ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej w okupowanej przez Niemców Europie” – gdyż decyzja ta zapadła znacznie wcześniej, a na konferencji jedynie “dopięto” zagadnienia techniczne, prawne i logistyczne. Kończąc: książka jest wielopłaszczyznowym, wartościowym i bardzo sprawnie napisanym studium jednego z najbardziej ponurych fragmentów historii najnowszej naszego obszaru kulturowego.

Jan Grabowski

Bartosz T. Wieliński, “Wojna lekarzy Hitlera”, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2021

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!