Przed nami kolejny kryzys. Tym razem w sprawie reprywatyzacji

Budynek przy ul. Próżnej 14 w Warszawie.

Sejm przegłosował zmiany w Kodeksie postępowania administracyjnego, które wpłyną na proces restytucji. “To prawo jest niemoralne i poważnie zaszkodzi stosunkom między naszymi państwami” – oświadczył szef izraelskiego MSZ Yair Lapid. “Żydzi dziś nas bardziej potrzebują niż my ich” – odpowiedział mu europoseł Patryk Jaki.

Nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego wiąże się z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r., który stwierdził, że możliwość unieważnienia nawet po kilkudziesięciu latach decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa jest niezgodna z Konstytucją. Zmiana przegłosowana przez Sejm wprowadza zasadę, że po 10 latach od wydania takiej decyzji nie stwierdzałoby się jej nieważności, ale możliwe byłoby orzeczenie o naruszeniu prawa przy jej wydawaniu. Natomiast po 30 latach postępowanie nie byłoby wszczynane w ogóle.

Zdaniem amerykańskich i izraelskich polityków nowelizacja jeszcze bardziej utrudni dochodzenie swoich praw potomkom ocalałych z Holokaustu. Yair Lapid zapewnił, że państwo Izrael będzie “chronić pamięć o Holokauście”. “Polska, na której zamordowano miliony Żydów, popełniła poważny błąd. Nie jest za późno na naprawę” – dodał szef izraelskiej dyplomacji.

“Procedowana obecnie zmiana ustawy w rezultacie uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego, lub ubieganie się o rekompensatę za nie, ocalonym z Zagłady i ich potomkom oraz społeczności żydowskiej, dla których Polska przez stulecia była domem. To niepojęte” – napisano w oświadczeniu ambasady Izraela w Polsce. “Z powagą podchodzimy do próby uniemożliwienia zwrotu prawowitym właścicielom mienia zagrabionego w Europie Żydom przez nazistów i ich kolaborantów”.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!