Sztetl Jeziorna. Kolejna monografia małego sztetla

Konstanciński Dom Kultury wydał książkę “Sztetl Jeziorna. Dzieje żydowskiej społeczności Jeziorny, Skolimowa i Konstancina od XVII wieku do 1941 roku”. Jej autorami są Paweł Komosa, Witold Rawski i Adam Zyszczyk.

Konstancin-Jeziorna to podwarszawskie uzdrowisko, powszechnie kojarzone z tężniami solankowymi oraz z rozległym kompleksem eleganckich willi. Miasto powstało w 1969 r. z połączenia kilku wsi, w tym Jeziorny, Skolimowa i Konstancina. Od lat badaniem i popularyzowaniem jego historii i zabytków zajmuje się grupa miejscowych entuzjastów.

Na terenach współczesnego Konstancina-Jeziorny mieszkali także Żydzi. Była to niewielka społeczność, która dopiero w 1913 r. utworzyła własny dozór bóżniczy (później zwany gminą wyznaniową), obejmujący miejscowości od wsi Cieciszew i Dawidy aż po dzisiejsze warszawskie dzielnice Służew, Czerniaków i Siekierki. W 1921 r. na terenie gminy mieszkało 658 Żydów.

O obecności Żydów w Konstancinie-Jeziornie już wcześniej można było dowiedzieć się między innymi dzięki portalowi Wirtualny Sztetl, artykułom pisanym przez konstancińskich regionalistów oraz przewodnikom po mieście. Materialnych śladów po żydowskich mieszkańcach pozostało niewiele. Nie przetrwał budynek synagogi, a dawna mykwa wskutek gruntownej przebudowy zatraciła swój pierwotny wygląd. W mieście pozostały natomiast niektóre wille, budowane dla żydowskich właścicieli lub projektowane przez żydowskich architektów. Część Konstancina-Jeziorny jest zwana „Argentyną”, jednak niewiele osób kojarzy tę nazwę z emigracją Żydów do Ameryki Południowej.

Paweł Komosa, Witold Rawski i Adam Zyszczyk od kilku lat pracowali nad monografią dotyczącą konstancińskich Żydów. Wykonali drobiazgową kwerendę, docierając do rozproszonych źródeł, datowanych od XVII w. po czasy współczesne. Efektem ich pracy jest obszerna i przystępnie napisana monografia historyczna, stanowiąca jednocześnie kolejny przewodnik po Konstancinie-Jeziornie i jego okolicach.

„Autorzy potrafili złożyć te kawałeczki wiedzy w całość spójną, bardzo dobrze opowiedzianą i fascynującą dla każdego, kogo interesuje historia jego domowej ojczyzny – Jeziorny. Przechodzimy czy przejeżdżamy codziennie Bielawską, Warszawską, Skolimowską. Zapuszczamy się w rejony nadrzeczne, ulice początkowego żydowskiego nazewnictwa. Po przeczytaniu tej książki odsłonią one oblicze, którego nie znamy” – napisał w recenzji prof. Jacek Leociak.

Co ważne, autorzy nie poprzestali badania historii na Zagładzie. Z książki można dowiedzieć się o losach ocalałych, o ich przyjazdach do miasta w ostatnich latach oraz o współczesnej społeczności postępowej Beit Konstancin.

Dodatkowym atutem jest znakomicie zaprojektowana szata graficzna. Niemal każdą stronę zilustrowano zdjęciami, rysunkami i planami. Książka wręcz cieszy wzrok.

Pierwsze spotkanie autorskie odbyło się 13 czerwca w Konstancinie-Jeziornie. Już teraz można mówić o ogromnym zainteresowaniu tą publikacją.

„Tylko podczas premiery sprzedało się ponad 160 egzemplarzy” – powiedział Adam Zyszczyk.

Książkę można kupić w Konstancińskim Domu Kultury.

Krzysztof Bielawski

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!