Recenzja książki „Piętno Zagłady” Joanny Beaty Michlic

Perspektywa spojrzenia ma znaczenie. Narracje o Zagładzie uzupełniane są współcześnie o grupy do tej pory marginalizowane: kobiety, osoby nieheteronormatywne, a nawet o posthumanistyczne opowieści, które przekazują nam przedmioty. Zbiór tekstów Joanny Beaty Michlic po raz pierwszy publikowanych w języku polskim i zebranych pod wspólnym tytułem „Piętno Zagłady. Wojenna i powojenna historia oraz pamięć żydowskich dzieci ocalałych w Polsce” dodaje do tego wielogłosu perspektywę dzieci, które jak stwierdza autorka, do tej pory również znajdowały się poza głównym nurtem holocaustowych świadectw.

Punktem wyjścia dla badaczki jest założenie, że osobiste głosy dzieci stanowią ważną część historii Zagłady, a także dowartościowanie subiektywnego dziecięcego oglądu rzeczywistości. Na podstawie pisemnych, dźwiękowych i wizualnych powojennych relacji dokonuje analizy wspomnień i odczuć dzieci. Zwraca uwagę na wątki takie jak rola wsparcia rówieśniczego. Prezentuje różne strategie przetrwania, które dzieci podejmowały, w tym przykłady aktywności i zaradności przeczące stereotypowi bezbronnych istot.

Powojenne losy Ocalałych to z kolei dylematy tożsamościowe, które dzieci dotykały w równym stopniu, co dorosłych. Autorka na konkretnych przykładach przytacza trudne historie łączenia rodzin i rozdarcie pomiędzy biologicznymi, a przybranymi rodzicami. Ciekawym, poruszanym w książce aspektem, jest także wykorzystywanie wizerunku ocalałych dzieci przez organizacje zbierające fundusze pomocowe.

Po lekturze mam jednak nieco wątpliwości. Dość zaskakujące wydaje się założenie autorki, że w studiach zagładowych standardem jest nadal statyczny obraz tego wydarzenia obejmujący jedynie okres do 1945 roku, podczas gdy od dawna badane i poruszane są już wątki (post)traumy oraz innych powojennych konsekwencji Zagłady. Autorka nie unika nieco sentymentalnych nut, które wbrew jej założeniom, sprowadzają momentami relacje dzieci do poziomu emocjonalnego. Zdarzają się też banalizujące temat stwierdzenia typu : „Trzeba nam bowiem pamiętać, że ogromna większość dzieci zginęła.” (s. 18). Niemniej jednak zebrane i przytoczone w książce świadectwa są niezwykle ciekawym materiałem, który pozwala poszerzyć naszą świadomość Zagłady o kolejne indywidualne perspektywy, a dzieciom skutecznie oddają – tak powszechnie odbierany im – głos.

Joanna Beata Michlic, „Piętno Zagłady. Wojenna i powojenna historia oraz pamięć żydowskich dzieci ocalałych w Polsce”, przeł. Adam Musiał, Żydowski Instytut Historyczna, 2020

Martyna Steckiewicz

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!