“Umniejszanie godności ludzkiej”. Komentarze do wizyty Le Pen pod Pomnikiem Bohaterów Getta

Marine Le Pen pod Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie, obok niej stoją polscy żołnierzeMarine Le Pen pod Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie, 3.12.2021, fot. @MLP_officiel/Twitter

Marine Le Pen przyjechała do Warszawy na zjazd nacjonalistycznych partii europejskich. W piątek złożyła wieniec pod Pomnikiem Bohaterów Getta. “Osoba, która otwarcie wyraża nienawiść do innych, nie wyciągnęła lekcji z Zagłady i dlatego jej obecność pod Pomnikiem nie oddaje szacunku walczącym” – mówi portalowi Jewish.pl naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Le Pen została przywitana w Warszawie z honorami właściwymi głowie państwa. Do podróży przez ulice miasta otrzymała policyjną asystę, a pod Pomnikiem Bohaterów Getta towarzyszyli jej żołnierze z pułku reprezentacyjnego Garnizonu Warszawa, co sama podkreślała w swoich mediach społecznościowych. Pułk reprezentacyjny pełni wartę honorową przed Grobem Nieznanego Żołnierza i Pałacem Prezydenckim, ale przed Pomnikiem Bohaterów Getta takie wary na co dzień nie są pełnione.

Rzecznik Garnizonu Warszawa nie odpowiedział jeszcze na nasze pytania dotyczące tego, kto wydał rozkaz udziału polskich żołnierzy w składaniu wieńców przez Marine Le Pen. Zwłaszcza, że z nieoficjalnych informacji wynika, iż ambasada Francji w Polsce traktuje jej wizytę jako prywatną, a nie państwową.

“Każdy odwiedzający Pomnik Bohaterów Getta Warszawskiego składa hołd pamięci i męstwu bojowników getta. Zobowiązuje to te osoby także do wyciągnięcia lekcji z niebezpieczeństw i niemoralności faszyzmu, antysemityzmu i ksenofobii” – mówi nam rabin Michael Schudrich. “Osoba, która otwarcie wyraża nienawiść do innych, nie wyciągnęła lekcji z Zagłady i dlatego jej obecność pod Pomnikiem nie oddaje szacunku walczącym, ale de facto umniejsza temu, o co walczyli, czyli godności ludzkiej”.

Antoni Komasa-Łazarkiewicz, kompozytor i aktor, gest Le Pen nazwał “profanacją Pomnika Bohaterów Getta”. “Jako potomek ofiar nazizmu, z których wiele zginęło w warszawskim getcie, w poczuciu obowiązku ochrony ich czci przed faszystowską bestią, która znów podnosi swój łeb nad Europą, złożyłem dzisiaj [4 grudnia] wieniec pod tym samym pomnikiem”.

“Protokół państwowy dla skrajnej polityczki partyjnej. Nadużycie środków publicznych i policzek wobec prezydenta Francji z dużymi szansami na zwycięstwo” – tak przyjęcie Le Pen w Warszawie skomentował Radosław Sikorski.

“Kiedy Rosja przygotowuje się do inwazji na Ukrainę, polski rząd zaprasza pro-putinowskie partie do Warszawy” – napisał na Twitterze Marcin Zaborowski, były dyrektor PISM.

“Rozmawiać z Marine Le Pen przyszłości Europy? Co za wstyd. Następnym razem niech Pan Premier zaprosi skinheadów” – oznajmił Cezary Łazarewicz, dziennikarz, autor książki “Żeby nie było śladów”.

Newsletter

Wpisz poniżej swój e-mail, a nie przegapisz najważniejszych artykułów!