Murarz domy buduje,
Krawiec szyje ubrania,
Ale gdzieżby co uszył,
Gdyby nie miał mieszkania?
A ŻIH jidysz naucza
Przy pomocy Internetu
Ale co z tego wyszło
Jak nie zna alfabetu?*
“Dziś rozpoczynamy cykl nauki słówek w języku jidysz” – zapowiada na swoim profilu na FB Żydowski Instytut Historyczny. Niestety, słówek, czy samego alfabetu, nie udało się wcześniej nauczyć pracownikom tej instytucji.
Nie pisałbym o tej sytuacji, gdyby podobny post pojawił się na jakimś innym profilu. Jednak zamieszczono go na stronie instytucji odpowiedzialnej za tłumaczenie ważnych publikacji z jidysz. W dodatku jest to post o charakterze (w zamyśle) edukacyjnym, mający nauczyć odbiorców języka jidysz.
ŻIH zamieścił grafikę z tłumaczeniem słowa “jesień” na język jidysz. Po polsku napisano “der osjen”, w jidysz “osien der”. Programy graficzne często same przestawiają hebrajskie litery, trzeba wtedy projekty poprawiać ręcznie. Tu błędu nie zauważyły osoby przygotowujące grafikę, odpowiedzialne za promocję, obsługujące profil FB, a również osoba dyrektorska dająca lajka tak skonstruowanemu postowi.
To dość odważne, by brać się za uczenie innych języka, którego samemu się nie zna. Cenię odwagę, szczególnie w odniesieniu do kierownictwa ważnych państwowych instytucji. Dlatego tym krótkim artykułem też daję “lajka” ŻIH-owi i czekam z niecierpliwością na kolejne słówka w języku jidysz!
A dank! (lub “dank a!” – jak kto woli)
*Pierwsza część wiersza to fragment “Wszyscy dla wszystkich” Juliana Tuwima, druga to nasze – pozbawione talentu poety – nawiązanie do sytuacji opisanej w tym krótkim tekście.

